Wielka beczka

rp_2016_niemcy_heidelberg_09.jpg

Zasiedzieliśmy się ostatnio, przyznajemy się bez bicia. Jak złej baletnicy, w podjęciu decyzji o ruszeniu tyłków z domu na weekend przeszkadzało nam wszystko: pogoda, odległości, małe dzieci (???!!!)… Nie raz rozmawialiśmy sobie o tym jak to możliwe, że nagle tyle wymówek się nam nazbierało i w końcu doszliśmy do wniosku, że musi to być efekt zasiedzenia się i  znudzenia najbliższą okolica. Okolicą, którą zjeździliśmy wzdłuż i wszerz w trakcie pierwszych trzech lat od przeprowadzki i często … Czytaj dalej

Od Salerno po Sorrento

rp_2016_wlochy_wybrzeze_amalfi_17.jpg

Nasz włoski tydzień charakteryzował sie falą zachwytów i miłych niespodzianek. To chyba ten pozytywny efekt uboczny nieplanowania, nieprzygotowania i nieczytania stert przewodników. Nie pamiętam, czy pisaliśmy już o tym, że nie lubimy przekopywania internetów przed przyjazdem w nowe miejsce? Że wyleczylismy sie ze spisywania list z miejscami do zobaczenia i odhaczenia? Że oglądanie czyichś zdjęć i czytanie czyichś wspomnień pozbawia nas radości poznawania? Że wszelkie podróżnicze rozczarowania wzięły się właśnie z niepotrzebnego „zgłębiania tematu” przed … Czytaj dalej

Zdobywamy Wezuwiusz!!!

rp_2016_wlochy_wezuwiusz_11.jpg

„Słuchajcie! Wezuwiusz to aktywny wulkan i może wybuchnąć w każdej chwili! Niee, ja się tego nie boję! Jedyne co mnie martwi to fakt, że wybuch wulkanu wszystko zniszczy. Zniknie moje miasteczko, mój ulubiony bar, zginę ja i zginą moi koledzy. Tą katastrofę przeżyje jedynie… moja żona!!!”- grobowym głosem zakomunikował przewodnik swojej onaklejkowanej wycieczce. Stał tuż przy wielkim kraterze Wezuwiusza, ubrany od stóp do głów w fachowe ubranie – wysokie skórzane buty, spodnie trekkingowe i czerwony … Czytaj dalej

Mitoraj w Pompejach

rp_2016_wlochy_pompeje_27.jpg

W Pompejach można by spędzić mnóstwo czasu. Można by zabłądzić w labiryncie uliczek, gdyby iść bez mapy. Można by zaglądać do każdego domostwa, podziwiać freski, mozaiki i rzeźby. Można by dokładnie analizować każdy kamień i każdą kolumnę. Można by iść z przewodnikiem, który zdradza mnóstwo interesujących faktów. Można by spędzić tam cały dzień. Albo dwa. Można by pojechać do innych okolicznych miasteczek zniszczonych przez Wezuwiusza i odkopanych tysiące lat później. Można by później opisać historię … Czytaj dalej

A może by tak city break w Neapolu???

rp_2016_wlochy_neapol_06.jpg

Kolejny długi majowy weekend zbliżał się wielkimi krokami, a my zupełnie nie mogliśmy się zdecydować, co z tym fantem zrobić. Tym razem zdania były całkowicie podzielone  – Piotrek chciał wyrwać się gdziekolwiek, nie ważne gdzie, bo jak on to mówi, gdzie byśmy nie pojechali, to i tak będzie fajniej niż w pracy. A ja za to miałam konkretną ochotę zaszyć się w jakimś hotelu spa, gdzie byłyby masaże, dobre jedzenie, masaże, wygodne łóżko, masaże, masaże, … Czytaj dalej