Jeden dzień na Phuket

rp_2015_tajlandia_phuket_03.jpg

Mówią, że Phuket to już nie jest prawdziwa Tajlandia. Ale czy ja wiem? Po tych paru godzinach spędzonych na Phuket obydwoje mieliśmy odczucie, że oprócz wysokich cen nic Phuket od reszty Tajlandii nie różni. Wystarczyło nam tylko parę sytuacji i parę rozmów z miejscowymi, by przypomnieć sobie ten klimat, którego ostatnio smakowaliśmy prawie dwa lata temu… Tak się poskładało, że do Australii lecieliśmy akurat przez Phuket i to tutaj mieliśmy spędzić cały dzień w oczekiwaniu … Czytaj dalej

Tajlandia z widokiem na Laos

2014_tajlandia_phu_chi_fa_20

Dziś obieramy kurs na wschód od Chiang Rai, a główną atrakcją dnia ma być park narodowy Phu Sang, gdzie można się kąpać w wodospadzie o temperaturze ponad 30 stopni. Tego dnia planujemy słodkie nicnierobienie i relaks … ;) Droga mija nam szybko, a to co zastajemy na miejscu znów bardzo, ale to bardzo przypomina nam parki narodowe w USA. Duży drewniany budynek Visitor Center, rest roomy, parking i pięknie przygotowany szlak z tablicami informacyjnymi. Jesteśmy … Czytaj dalej

Na bosaka do Birmy

2014_tajlandia_birma_12

Z plantacji herbaty zwijamy się dość późno, a droga przed nami jeszcze daleka. I kręta. I niezmiernie ciekawa! Im bardziej na północ tym większa egzotyka. Coraz częściej bambusowe chatki na palach stoją po obydwu stronach szosy, a życie mieszkańców toczy się niemal na ulicy. Zjeżdżamy w boczne dróżki i po paru kilometrach przez las docieramy do wiosek plemiennych, gdzie ludzie patrzą na nas z jeszcze większym zainteresowaniem niż my na nich. Gdy zatrzymujemy się na … Czytaj dalej

Jedziemy w górki

2014_tajlandia_doi_mae_salong_04

My jednak jesteśmy amatorami czterech kółek! Pożyczyliśmy w Chiang Rai maluteńkie auto i o świcie ruszyliśmy w stronę północnego końca Tajlandii. Pierwszym przystankiem miały być plantacje herbaty w Doi Mae Salong, ale nie odjechaliśmy daleko, gdy zauroczyła nas okolica i zrobiliśmy pierwszy postój. Porośnięty trawą pagórek, rozrzucone na nim wielkie czarne głazy i pasące się między nimi białe koniki od razu skojarzyły nam się ze Szwecją. Takich sielskich widoków to się tutaj w ogóle nie … Czytaj dalej

Biała Świątynia

2014_tajlandia_white_temple_01

Tajskie świątynie uwielbiamy za klimat i za to, że zawsze jesteśmy w nich mile widziani. Do świątyń zazwyczaj uciekamy przed zgiełkiem ulicy, siadamy sobie wtedy na ławeczce i możemy złapać oddech na resztę dnia. Za to w Białej Świątyni wszystko było na odwrót. Nie wiedzieć czemu Wat Rong Khun wybudowana została zaraz przy głośnej ulicy, mimo że wokół Chiang Rai jest pełno zieleni i na pewno bez problemu znalazłaby się dla niej bardziej ustronna lokalizacja. … Czytaj dalej