Wakacje w Turcji

16 dni, ponad 2000 przejechanych kilometrów, 9 hoteli, mnóstwo wrażeń i wspomnień. To krótkie podsumowanie naszych wakacji w Turcji. Niemalże każdego dnia pokonywaliśmy około 3 godzin wypożyczonym samochodem – przemieszczając się z miejsca na miejsce lub zwiedzając okolicę. W podróży Ania zawsze się wysypiała, a my w te 3 godziny …

Izmir

Izmir to już niestety ostatni przystanek na naszej trasie przez Turcję. Z izmirskiego, nowoczesnego i bardzo ładnego lotniska odlatywaliśmy do domu. Dzień wcześniej mieliśmy jeszcze czas, żeby zapoznać się z miastem i skupiliśmy się głównie na izmirskim bazarze i okolicach. Na bazarze tłum ludzi i niesamowita atmosfera labiryntu sklepików i …

Efez

Nad odwiedzeniem Efezu w ogóle się nie zastanawialiśmy. Wszędzie jest napisane, że jeśli ktoś może zobaczyć tylko jedne starożytne ruiny, to niech to będzie właśnie Efez. W tym wypadku zdaliśmy się na opinie przewodników i internetu i wcale nie żałujemy. Efez rzeczywiście robi wrażenie. Spacerując ulicami starożytnego miasta nietrudno sobie wyobrazić, jak …

Pamukkale

Pamukkale, po Kapadocji, był drugim żelaznym punktem naszych wakacji. Całą trasę układaliśmy tak, żeby być i tu i tu. Deszcz, który złapał nas na wybrzeżu krzyżował nam plany i muszę powiedzieć, że parę razy pomyślałam, że tym razem nie dotrzemy  do Pamukkale. Jednak się udało! :) Pamukkale to miejsce, w …

Marmaris

„Jeśli chcą Państwo wybrać się na wycieczkę do Marmaris, to przede wszystkim proszę pamiętać, że Marmaris jest mało tureckie. Sprzedawcy na bazarze są nachalni, ponieważ napływający statkami wycieczkowymi turyści stanowią źródło ich dochodu. To miasto, to nie jest prawdziwa Turcja”. Tak mówiła nam 5 lat temu rezydentka na Rodos i …

Demre i Myra

Między jedną deszczową chmurą a drugą udało nam się zobaczyć Demre i starożytną Myrę. Do Demre pojechaliśmy głównie dla Ani, żeby mogła poprosić św. Mikołaja o prezenty :):):) Mało kto wie, że św. Mikołaj urodził się i całe swoje życie spędził właśnie w Turcji. Ku naszemu zdziwieniu w Demre zastaliśmy …

Kalkan

Deszczowe chmury, które przegoniły nas z Aspendos wisiały nam nad głowami przez całe dwa dni pobytu w Kalkanie. Było to trochę denerwujące, ponieważ na spacery wybieraliśmy się tylko wtedy, gdy nie padało, albo gdy lekko siąpiło (Ania była jedyną osobą wyposażoną w kurtkę), żeby się zbytnio nie przemoczyć. Wieczory spędzaliśmy …

Aspendos

Amfiteatr w Aspendos był jedynym amfiteatrem, który od początku był w planach i do którego specjalnie podjechaliśmy. Było warto! Amfiteatr jest imponujący! Jest on najlepiej zachowanym starożytnym amfiteatrem, z przednią ścianą, tunelami i kolumnami. Zwiedzanie kosztuje 20 TL, oprócz amfiteatru można jeszcze podejść do akweduktu, ale tam już nie dotarliśmy, …

Side

Z tureckim morzem po raz pierwszy przywitaliśmy się w Side. Plaża w Side jest piaszczysta, szeroka i zastawiona parasolkami. Mimo sporej ilości turystów, bez problemu udało nam się znaleźć miejsce w hotelu, ba! nawet trochę powybrzydzaliśmy ;) Starożytne Side, to nie tylko ruiny świątyni Apolla przedstawiane w przewodnikach, ale też …

Konya

W Konya zatrzymaliśmy się z dwóch powodów. Pierwszym byli wirujący derwisze, o których się naczytałam i których chciałam bardzo zobaczyć i sfotografować. Na miejscu okazało się, że derwisze dla turystów wirują tylko w soboty :( Drugi powód wizyty w Konya był zwyczajnie praktyczny – drogę na wybrzeże postanowiliśmy rozłożyć na …