Strasburg na weekend

rp_2017_francja_strasburg_02.jpg

Wsiąść do pociągu byle jakiego … Nie, wróć! Nie znowu tak byle jakiego! Tym razem pora na słynne TGV, sunące z prędkością 250 km/h. I tym razem wyjątkowo, w towarzystwie li i jedynie książki! Panie i panowie! Taaaa daaaam! Czas na babski weekend! Po raz pierwszy w życiu nadszedł czas na wypad z przyjaciółkami. Bez mojego ukochanego ogona ;) Jako że z przyjaciółmi zazwyczaj umawiamy się w połowie drogi pomiędzy Szwacjarią, Luksemburgiem a Niemcami, to … Czytaj dalej

Żelazny gwóźdź programu

rp_2016_francja_wieza_eiffla_25.jpg

Jeśli już przyjechaliśmy do Paryża, to oczywiście nie mogło się obyć bez wieży Eiffla! To absolutny symbol Paryża i widać ją dosłownie wszędzie – na mapach, w książkach, w malowankach. Ba! Zanim wieżę Eiffla zobaczyliśmy na żywo, to Ania ułożyła ją w domu z puzzli 3D! Zobaczenie wieży było więc dla niej obowiązkowym punktem programu w Paryżu. Zresztą, na samym zobaczeniu wieży nie mogło się skończyć. Bo skoro można się dostać na samą górę, to … Czytaj dalej

Paris Paris

rp_2016_francja_paryz_12.jpg

Wielkimi krokami zbliżała się nasza wspólna rocznica. Okrągła. Okrąglutka! Rocznica, którą wypadałoby spędzić sącząc kolorowe drinki, gdzieś pod palmami, na plaży, na drugim końcu świata… Ale ponieważ jakiś miesiąc temu w naszym życiu nastąpił gwałtowny zwrot i wreszcie się ustatkowaliśmy… i to wcale nie z własnej nieprzymuszonej woli, decyzja o ustatkowaniu się przyszła niejako z góry… W każdym razie o świętowaniu rocznicy pod palmami, w terminie pasującym NAM – bo przecież rocznica, jakby na to … Czytaj dalej

Na Jarmark Bożonarodzeniowy do… Alzacji!

rp_2014_francja_colmar_jarmark_13.jpg

Miesiąc oswajania rzeczywistości minął, czas wziąć się za nadrabianie zaległości. Rzecz jasna towarzyskich! :) Szukając dobrej miejscówki na spotkanie w gronie przyjaciół gdzieś pomiędzy Szwajcarią, Luksemburgiem i Niemcami padło na alzacki Colmar, o którego istnieniu w ogóle wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Jedziemy tam bez większych turystycznych oczekiwań i jedyne co przed wyjazdem sprawdzamy, to adres hotelu w którym się umówiliśmy. Bo tym razem przecież nie o zwiedzanie głównie chodzi … :) Pierwszego wieczora, od razu … Czytaj dalej

Fort Hackenberg

2012_francja_hackenberg_04

Tematem Linii Maginota zaraził mnie kolega z pracy, opowiadając o umocnieniach na granicy niemiecko-francuskiej. W sumie nie jesteśmy jakimiś pasjonatami historii II wojny światowej, ale możliwość zobaczenia ciągnących się kilometrami bunkrów od razu wydała mi się niezwykle intrygująca. Musieliśmy się tylko zdecydować, gdzie dokładnie chcemy pojechać. Wybór wcale nie był łatwy, bo Linia ciągnie się niemalże wzdłuż całej granicy i jest wiele ciekawych miejsc do zobaczenia.  A my jako laicy tematu oczywiście potrzebowaliśmy czegoś w … Czytaj dalej