Sentier des Roches – najpiękniejszy szlak w Wogezach

Weekend zapowiada się ciepły i słoneczny, jednym słowem idealny, by wreszcie wybrać się w góry. Rejon mamy upatrzony już od dawna – francuskie Wogezy. Szlak turystyczny także, ponoć najpiękniejszy w całych Wogezach! W Alzacji, byliśmy już nie raz, jednak jeszcze nigdy w górach, a te nas kuszą, bo jeśli chodzi …

Strasburg na weekend

Wsiąść do pociągu byle jakiego … Nie, wróć! Nie znowu tak byle jakiego! Tym razem pora na słynne TGV, sunące z prędkością 250 km/h. I tym razem wyjątkowo, w towarzystwie li i jedynie książki! Panie i panowie! Taaaa daaaam! Czas na babski weekend! Po raz pierwszy w życiu nadszedł czas …

Żelazny gwóźdź programu

Jeśli już przyjechaliśmy do Paryża, to oczywiście nie mogło się obyć bez wieży Eiffla! To absolutny symbol Paryża i widać ją dosłownie wszędzie – na mapach, w książkach, w malowankach. Ba! Zanim wieżę Eiffla zobaczyliśmy na żywo, to Ania ułożyła ją w domu z puzzli 3D! Zobaczenie wieży było więc …

Paris Paris

Wielkimi krokami zbliżała się nasza wspólna rocznica. Okrągła. Okrąglutka! Rocznica, którą wypadałoby spędzić sącząc kolorowe drinki, gdzieś pod palmami, na plaży, na drugim końcu świata… Ale ponieważ jakiś miesiąc temu w naszym życiu nastąpił gwałtowny zwrot i wreszcie się ustatkowaliśmy… i to wcale nie z własnej nieprzymuszonej woli, decyzja o …

Dwa dni w Alzacji

Jest takie miejsce, całkiem niedaleko nas, które wyjątkowo kojarzy nam się z wakacyjnym luzem. Miejscem tym jest francuska Alzacja, w której nawiasem mówiąc nigdy nie spędziliśmy wakacji. Dłuższe i krótsze weekendy za to jak najbardziej! Gdy byliśmy tu zimą, by odwiedzić świąteczne jarmarki to zupełnie nie mogliśmy pojąć związku Alzacji …

Na Jarmark Bożonarodzeniowy do… Alzacji!

Miesiąc oswajania rzeczywistości minął, czas wziąć się za nadrabianie zaległości. Rzecz jasna towarzyskich! :) Szukając dobrej miejscówki na spotkanie w gronie przyjaciół gdzieś pomiędzy Szwajcarią, Luksemburgiem i Niemcami padło na alzacki Colmar, o którego istnieniu w ogóle wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Jedziemy tam bez większych turystycznych oczekiwań i jedyne co …

Fort Hackenberg

Tematem Linii Maginota zaraził mnie kolega z pracy, opowiadając o umocnieniach na granicy niemiecko-francuskiej. W sumie nie jesteśmy jakimiś pasjonatami historii II wojny światowej, ale możliwość zobaczenia ciągnących się kilometrami bunkrów od razu wydała mi się niezwykle intrygująca. Musieliśmy się tylko zdecydować, gdzie dokładnie chcemy pojechać. Wybór wcale nie był …

Zamki z piasku

Okolica, w której wylądowaliśmy, charakteryzuje się dosyć dużym upakowaniem zamków na kilometr kwadratowy. Praktycznie każdą większą skałę, która choć trochę wystaje ponad las, ktoś kiedyś zdecydował się przyozdobić w mury. W ten sposób powstały zamki o przeróżnych kształtach, o których zadecydowały przede wszystkim piaskowcowe fundamenty. Z samego rana udaliśmy się …

Zielona granica

Szybki wypad do Francji mieliśmy w planach już od dawna. W końcu do granicy mamy mniej niż dwie godziny jazdy i aż się prosi, żeby wyskoczyć choć na chwilę. Pierwsza wersja planu przewidywała eksplorację umocnień na linii Maginota, jednak w ostatniej chwili piękna pogoda pokrzyżowała nam plany. Tak – piękna …