Mekong i wodospady

2014_laos_mekong_01

Laos zawsze kojarzył się nam ze spływem Mekongiem z Huay Xai do Luang Prabang. Właśnie w ten sposób mieliśmy rozpocząć naszą podróż po Laosie i przez długi czas była to dla nas jedyna i tak oczywista opcja, że w ogóle nie braliśmy pod uwagę innych wariantów. A mimo to w ostatniej chwili porobiliśmy roszady w naszym planie i zamiast dwudniowego klimatycznego spływu rzeką wybraliśmy jazdę pospolitym autobusem i ruszyliśmy najpierw na północ do Luang Namtha, … Czytaj dalej

Mnisi z Luang Prabang

2014_laos_mnisi_03

5:50 rano. Dzwoni budzik. Zakopuję się głębiej pod kołdrę, ale Piotrek czuwa i każe wstawać. Mówi, że skoro już jesteśmy w Luang Prabang, to maszerujących mnichów muszę zobaczyć i koniec kropka. Wygrzebuję się więc, szybko zakładam długie spodnie, polar, szalik i idę. Na zewnątrz jest jeszcze totalnie ciemno, ale paru ludzi idzie też w tym samym kierunku co ja. Po kilkunastu minutach marszu już wiem, że dotarłam na miejsce. Prawa strona szosy zastawiona jest busami … Czytaj dalej

Francja elegancja

2014_laos_luang_prabang_02

Po małych wyludnionych mieścinach na północy Laosu teleportujemy się rozklekotanym busem do wypielęgnowanego kolorowego Luang Prabang. Bambusowych chat na palach czy drewnianych chałupek już tu raczej nie ma, za to w krajobrazie dominują murowane domki, a w ścisłym centrum oczy cieszą tak śliczne kamieniczki, że trudno przejść obok nich obojętnie. Nie brakuje tu drogich hoteli, eleganckich restauracji z bielutkimi obrusami i cukierni z pysznościami, jakich już dawno nie jedliśmy! Ceny oczywiście są oczywiście odpowiednio wyższe … Czytaj dalej

Nong Khiaw

2014_laos_nong_khiaw_04

Do Nong Khiaw dotarliśmy zwykłym kursowym autobusem z Luang Namtha. Początek drogi był bardzo przyjemny i znowu zastanawialiśmy się, gdzie te kiepskie laotańskie drogi, o których wszyscy piszą. Nie musieliśmy długo czekać, bo tuż za miastem Uodomxai skończył się nagle asfalt i kolejne kilka godzin podskakiwaliśmy w niezłym pyle podziwiając zakurzony świat w barwach sepii. W Pak Mong wysiedliśmy większą brygadą i razem szukaliśmy transportu do oddalonego o ponad 20 km Nong Khiaw. Po dłuższych … Czytaj dalej

Dzieciaki

2014_laos_dzieci_01

Żadne z do tej pory odwiedzonych przez nas miejsc nie skłoniło mnie do tylu refleksji, co plemienne wioski w górach północnego Laosu. Niby przejeżdżając skuterem przez przydrożne wioski wokół Luang Namtha zauważaliśmy biedę. Niby widzieliśmy malutkie półnagie dzieci bawiące się tuż przy ulicy, jak też starsze dzieciaki pracujące w polu. Jednak dopiero wizyta w górskiej wiosce sprawiła, że w mojej głowie nazbierało się tyle emocji, które ciężko wyrazić i tyle pytań, które z pewnością na … Czytaj dalej