Festyn przy stupie

2014_laos_festyn_07

Mieliśmy to szczęście, że zaraz następnego dnia po naszym przyjeździe ludzie z okolicznych plemion Akha obchodzili jedno ze swoich świąt. Z tej okazji przy stupie Chom Sing odbywał się festyn, więc zaraz po śniadaniu, czyli około południa, stanęliśmy na głównym skrzyżowaniu w Muang Sing chcąc złapać jakiś transport. Staliśmy tak paręnaście minut tracąc powoli nadzieję na jakikolwiek samochód i już prawie mieliśmy iść w stronę dworca i dać się oskubać taksówkarzowi, gdy na horyzoncie pojawił się niebieski songtaew! Ufff! Jedzie tam gdzie my! Po drodze dosiadali się jeszcze odświętnie ubrane panie i panowie. W stroje odświętne, ale niestety nie tradycyjne kolorowe na co bardzo liczyliśmy…

2014_laos_festyn_01

Pod stupą nie było inaczej, a cały festiwal niczym nie różnił się od zwykłego polskiego odpustu. Było dużo jedzenia, picia i rozrywek, ale pań w tradycyjnych strojach jak na lekarstwo. Obeszliśmy wraz z wszystkimi stupę, pokręciliśmy się trochę między straganami, zjedliśmy kiełbaskę, wypiliśmy piwo i postanowiliśmy wracać. A tu znów powtórka z rozrywki, czyli pytanie: czym wracać??? Songtaew, którym przyjechaliśmy stoi zaparkowany, a kierowca najwidoczniej dalej świętuje pod stupą. Z pomocą przyszły nam panie, z którymi jechaliśmy w tamtą stronę i które Ania rozpoznała po różowych bluzeczkach. Podążając ich śladem docieramy do prywatnego pickupa i razem z wszystkimi wracamy do miasta na pace :)

Tagi , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *