Pożegnanie z Indonezją

2013_indonezja_campuhan_05

Ostatnie dwa dni na Bali postanawiamy spędzić w Ubud. Chcemy trochę odpocząć przed Singapurem i Malezją, poprać ciuchy itp. Jednego dnia wybieramy się na spacer na dość znany szlak Campuhan Ridge prowadzący na początku wzniesieniem między dwoma rzeczkami. Jest malowniczo! Dalsza część szlaku to znów dreptanie od wioski do wioski wzdłuż głównej drogi. Zmordowani docieramy do Ubud, Ania prosi o „przerwiczkę” pod pałacem wodnym i tam przyuważa, że panowie rozkładają scenę. To może oznaczać tylko … Czytaj dalej

Bali Roadtrip – część 2

2013_indonezja_bali_roadtrip2_08

Dzień 3 – chlup! i toksyczna ryba Zaraz po śniadaniu opuszczamy Amed i jedziemy w stronę Tirta Ganga – pałacu na wodzie. Po drodze mijamy zieloniutkie tarasy ryżowe i tak się nimi zachwycamy, że przegapiamy parking przed pałacem. No trudno … dopytujemy o drogę, zawracamy, dopytujemy jeszcze dwa razy i już parkingowy pokazuje nam, które miejsce możemy zająć. Jak to już na nas przystało zanim dotrzemy do kasy mija prawie godzina. Potrzebujemy tej godziny, żeby … Czytaj dalej

Bali Roadtrip – część 1

2013_indonezja_bali_roadtrip_01

Dzień 1 – Motyle, ryż, wodospad No i stało się! Wsiadamy do samochodu (Ania przez bagażnik!) i jedziemy na podbój Bali ;) Początek jak i przy skuterze jest śmieszny. Zamiast kierunkowskazów włączają się wycieraczki itp., ale i tak kierowca Piotrek sprawdza się na medal i bardzo szybko dostosowuje do lewostronnego zwariowanego ruchu indonezyjskiego. Plan na dziś – Jatiluwih i najpiękniejsze na Bali tarasy ryżowe. Jedziemy więc w głąb wyspy, zatrzymując się tam gdzie mamy ochotę … Czytaj dalej

Świątynie, świątynie…

2013_indonezja_ubud_swiatynie_09

Na Bali o świątynie nie trudno, bo w każdej nawet najmniejszej miejscowości jest na pewno jedna, a w okolicy Ubud jest parę wyjątkowych świątyń, które chcieliśmy zobaczyć. Pożyczamy na cały dzień skuter, układamy plan i ruszamy w drogę. Tym razem na skuterze czujemy się już dużo pewniej! Na tyle pewnie, że już na samym początku jedziemy jak lokalesi pod prąd ulicą jednokierunkową ;) Pierwszą świątynią na naszej drodze jest Goa Gajah, położona w pobliżu Ubud. … Czytaj dalej

Ubud

2013_indonezja_ubud_06

Z Loviny do Ubud pojechaliśmy turystycznym busem, na który kupiliśmy okazyjne bilety u naszej pani od skuterka. Kierowca bardzo szybko został nazwany praktykantem i to dlatego, że błądził po Lovinie z pół godziny w poszukiwaniu jednego hotelu i dlatego, że przy cofaniu zahaczył o stojący za nim skuter i też dlatego, że do Ubud jechaliśmy i jechaliśmy, najwidoczniej klucząc, bo chłopak w pewnym momencie wysiadł, wykonał telefon do przyjaciela, a później zawrócił i pojechaliśmy w … Czytaj dalej