Las Teutoburski i tajemnicze skały Externsteine

Dawno temu przeglądając przewodnik po najciekawszych miejscach w Europie natknęłam się na intrygujące zdjęcie z Niemiec. Nieco pochylone skalne wieże, gdzieś w środku lasu. Do tego intrygujący podpis: mistyczne skały Externsteine, Teutoburgerwald, Las Teutoburski. Wyobraźnia od razu zaczęła pracować, pojawiły się skojarzenia ze Stonehenge oraz opowieściami rodem z książek Dänikena. …

Miasto kolejek linowych

Stoimy na środku dużego i na swój sposób kolorowego blokowiska, pod rozwalającym się budynkiem będącym kiedyś stacją kolejki linowej. Tynk sypie się ze ścian, po oknach zostały już tylko dziury, szczątki betonowych schodów porośnięte są mchem, ale mimo wszystko zardzewiały leciwy wagonik kolejki linowej wisi na linie przed budynkiem. Tak …

Ushguli

Z Mestii do Ushguli jedziemy parę godzin – początkowo asfaltem, a następnie szutrową całkiem dobrze utrzymaną drogą. Niby jedziemy na tak zwany koniec świata, a jednak zupełnie tego nie czujemy. Jedziemy co prawda w głąb gór, za nami unosi się chmurka pyłu i czasami zdarza się nawet wjechać w kałużę, …

Kaukaz na wyciągnięcie ręki

Mestia miała być tylko krótkim przystankiem w naszej drodze przez Gruzję. Tak na dobrą sprawę wjeżdżając do Mestii nie do końca wiedzieliśmy, czego się po tym miejscu spodziewać, ani co chcemy tu robić. Jak zwykle nasze plany żyły swoim własnym życiem, a spontanicznie podejmowane decyzje i przypadkowe spotkania sprawiły, że …

A miało być tak pięknie…

Gdy ktoś pyta, co w Gruzji podobało się nam najbardziej, to bez wahania odpowiadamy – Swanetia! I choć po pierwszych doświadczeniach rzedną nam trochę miny, już w pierwszy wieczór, przy pierwszym spotkaniu z wyjątkowo nieprzyjemnymi Gruzinami i burzliwej nocy spędzonej pod namiotem, to od następnego dnia wszystko jest już tylko …

Śladami gruzińskich dinozaurów

Miasta nie są dla nas. Zamiast zwiedzać Kutaisi i okoliczne monastyry jedziemy do pobliskiego rezerwatu przyrody Sataplia, który kusi całą naszą czwórkę skamieniałymi odciskami … dinozaurów! Na miejsce dojeżdżamy po południu i niemal od razu wchodzimy do rezerwatu z rosyjskojęzycznym przewodnikiem. Owszem, moglibyśmy poczekać jakieś 40 minut na przewodnika mówiącego …

Prezent na Dzień Dziecka

Temat wyjazdu pod namiot powraca w naszej rodzinie co tydzień. Jak bumerang. Szczególnie o namiot doprasza się Patryk, który do tego typu wypadów zapałał miłością szczególną. Nie pozostaje nam więc nic innego, tylko spakować się i gdzieś wyjechać. Wybór pada na Małą Luksemburską Szwajcarię i jej  szlaki wśród skalnych formacji …

Muzeum (nie) dla dzieci

Czyli rzecz o tym, jak nie należy wierzyć internetom… Ale zacznijmy od początku. Być może niektórym rodzicom wyda się to dziwne, ale nasze dzieci przepadają za zwiedzaniem miast! Ulice, uliczki, place, lodziarnie, place zabaw, fontanny, lodziarnie, zamki, mosty, lodziarnie, kasztany, parki, skwerki, lodziarnie … ach … obydwoje mogliby po miastach chodzić …

Spacerem pod pomnik Germanii

Rośnie nam młody piechur! Wytrwały, silny, zainteresowany tym co dookoła i niewiele marudzący. Niespełna trzyletni zuch chłopak! Popołudniowy spacer wśród nadreńskich winnic z Rüdesheim do pomnika Germanii był dla Patryka niezamierzonym testem. Szczerze powiedziawszy, pakując się zupełnie nie pomyśleliśmy o tym, żeby spakować dla niego nosidło, bądź wózek. Wózka zresztą …

Koleją na Kleine Scheidegg. Na dobry początek…

Przedłużające się w nieskończoność śniadanie wkrótce zakończyłoby się wczesnym obiadem, gdyby nie jeden impuls. Przyjaciółka zniesmaczona białym mlekiem za oknem sięga po telefon i chwilę później macha nim nad naszymi talerzami. Na ekranie widzimy webcam z roświetlonej słońcem doliny Lauterbrunnen. Niech żyje technika i jej dobrodziejstwa! W sekundę podrywamy się …