Toskańskie morze

Morze i plaża nie należą chyba do największych atrybutów Toskanii i chyba dlatego tak dobrze nam się tam wypoczywało. Nie było tłumów, parasolek i leżaczków, które koniecznie trzeba na cały dzień wynająć, głośno grającej muzyki, wieloosobowych wodnych bananów, ani krążących między ludźmi sprzedawców. Za to było rozciągające się po horyzont …

Toskania

To nasze pierwsze wakacje z maluchem, na które postanowiliśmy się wybrać pomimo opinii tych „rozsądnych”, którzy z niedowierzaniem pukali się w głowę, gdy wyrabialiśmy czteromiesięcznej Ani paszport. Celem pierwszego wyjazdu miało być miejsce w Europie, bo po pierwsze na Azję zabrakło nam odwagi, a po drugie w Europie ciągle jest …