Przełom Renu

Sobotę spędziliśmy na wycieczce wzdłuż Renu. Jest to jedno z najładniejszych miejsc w naszej okolicy oraz ponoć najpiękniejszy odcinek Renu na terenie Niemiec. Rzeka wije się między zielonymi górami – zalesionymi lub obsadzonymi winogronami. Nad rzeką górują zamki, a wiele miejscowości zachęca do zwiedzania kusząc klimatycznymi domami z kamienia i …

Zoo we Frankfurcie

Dzień dziecka spędziliśmy w ogrodzie zoologicznym we Frankfurcie. Zoo zlokalizowane jest niemalże w samym centrum miasta i jest drugim najstarszym niemieckim ogrodem zoologicznym. Na szczęście jest całkiem niewielkie, więc oglądanie zwierzątek zajęło nam ok 3 godzin. Byłam bardzo zdziwiona tym, jak bardzo zwierzęta zainteresowały Anię! Ciężko powiedzieć, czy najbardziej podobały …

Mainhattan

Polubiliśmy Frankfurt od pierwszego wejrzenia i całkiem szybko zdecydowaliśmy się na powtórne wizyty w mieście drapaczy chmur (a warto zaznaczyć, że rzadko wracamy w to samo miejsce). Tym razem wjechaliśmy do centrum od innej strony niż poprzednio i mogliśmy podziwiać panoramę miasta z dużo ciekawszej perspektywy! Nabrzeże Menu jest na tyle …

Schwetzingen

Schwetzingen, a w głównej mierze przypałacowe ogrody, to miejsce, w które bardzo chciałam pojechać. Szczególnie wiosną, kiedy przecudnie kwitną japońskie wiśnie. Gdy tylko weszłyśmy do wisienkowego ogrodu, stanęłam jak oczarowana i nie mogłam się ruszyć z miejsca. Kwitnące drzewa wyglądały tak ślicznie, że chciałoby się podziwiać je całymi dniami. Nie …

Heidelberg

Po sobocie spędzonej na spotkaniach z agentami nieruchomości i oglądaniu mieszkań przyszła kolej na niedzielę i planowaną już od dawna wycieczkę do Heidelbergu. Heidelberg jest wg. przewodników jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w kraju i faktycznie – większość mijanych przez nas osób wyglądała jak rasowi turyści z aparatami i …

Frankfurt nie nad Odrą

Piękną słoneczną sobotę wykorzystaliśmy na spacer po Frankfurcie. Przyznam się szczerze, że w ogóle nie ciągnęło mnie do „wielkiego miasta”. Do dziś myślałam, że szklane wieżowce Mainhattanu możemy zacząć oglądać wtedy, gdy już reszta okolic będzie zwiedzona … ale pomyliłam się:) Nie podejrzewałam, że Frankfurt zrobi na mnie takie wielkie wrażenie. …

Koblenz

Zwiedzanie niemieckich okolic postanowiliśmy zacząć jak najszybciej, już w pierwszym tygodniu po przyjezdzie do Niemiec:) Zaczelismy od Koblencji i drogi wiodącej wzdłuż przełomu Renu. Jechaliśmy zachwyceni oglądając prześliczną okolicę: to jeszcze „gołe” winnice, to wspaniałe zamki, to prześliczne domy, to spływające Renem barki. Myślę, że i tak widzieliśmy niewiele, ponieważ …

No i jesteśmy

Nadszedł ten dzień, kiedy to wreszcie przestaliśmy tylko mówić o emigracji. Kilka dni temu przekroczyliśmy granicę z Niemcami i od razu zaczęliśmy się bacznie rozglądać dookoła. W tym właśnie kraju będziemy mieszkać przez najbliższy czas … jak długo? Zobaczymy :) Drogę do Niemiec rozłożyliśmy na dwa dni ze względu na …