Collis Klettersteig

Po wspinaczce na Calmont pozostał niedosyt. Przede wszystkim niedosyt ten odczuwała Ania, która dzień wcześniej naprawdę złapała bakcyla! Od rana upierała się na kolejną wspinaczkę, mimo że staraliśmy się z Piotrkiem przeforsować mniej męcząca aktywność, jak choćby zwiedzanie zamku ;) Daliśmy się jednak szybko dziecku namówić, szczególnie że i nas to wspinanko bardzo od samego rana kusiło. Jako że tego samego dnia musieliśmy jeszcze wrócić do domu, to wybór padł na szlak bardzo krótki ale … Czytaj dalej

Wspinanie nad Mozelą

Po udanej inauguracji wspinaczkowego sezonu nad Renem przychodzi czas na kuszące nas od dłuższego już czasu trasy nad Mozelą. Zaczynamy z grubej rury – od najlepszego szlaku, jaki okolica ma do zaoferowania – Klettersteig Calmont. Szlak jest dość długi, wiedzie niemal cały czas przez winnice, ponoć najbardziej nachylone winnice w Europie, a każdy trudniejszy moment został odpowiednio zabezpieczony – to stalowymi linami, to drabinami, to klamrami. Idziemy wolno, ponieważ właśnie ten szlak służy Ani za … Czytaj dalej

Wspinanie nad Renem

Wiosna oficjalnie zapukała do naszych drzwi, rozpieszczając nas ciepłem, słońcem i kolorowymi kwiatami kwitnącymi w ogródkach, na skwerkach i na drzewach. Wyciągnęliśmy z piwnicy odpowiednie buty oraz lekko przykurzone nosidło i wybraliśmy się na powitanie wiosny! Niedaleko od domu, bo nad nasz ulubiony Ren. I zaledwie na jedno popołudnie, ale i tyle wystarczyło, żeby nacieszyć się piękną pogodą! Poznaliśmy kolejną z nadreńskich dróg z alpejskim charakterem – krótki, łatwy, ale ciekawy szlak z elementami via … Czytaj dalej

Droga z alpejskim charakterem

O tym, że przełom Renu lubimy, przekonaliśmy się już dawno. Można powiedzieć, że od pierwszego wejrzenia zostaliśmy fanami stromych zboczy porośniętych na przemian winnicami i skałami. Zawsze sobie myślimy, że zbiór winogron w niektórych miejscach to musi być naprawdę niezły sport wyczynowy. I właśnie w takich terenach biegną ścieżki, które dla lokalnych winiarzy są chlebem powszednim, ale dla niedzielnych turystów (takich jak my :) ) są określane jako drogi wspinaczkowe, a tablice ostrzegają o ich … Czytaj dalej