Jaka jest Montana?

2014_usa_montana_06

Z Yellowstone wyjeżdżamy w deszczu. Na północ. Montana przyciąga nas do siebie jak magnez i sugerując się nazwą stanu czekamy na górskie widoki za oknami. Widoków – górskich czy nie – zza chmur i strug deszczu niestety nie widać, za to my mamy doskonały pretekst, by zafundować sobie odrobinę luksusu i w tym deszczu po prostu odpocząć w jednym z moteli. Po dziesięciu dniach pod namiotem z radością spędzamy długi czas pod gorącym prysznicem i mruczymy z zadowolenia układając się do snu w wielkim, miękkim łóżku. Parę dni „marnujemy” na słodkim nicnierobieniu, czekaniu na pogodę, uzupełnianiu braków w diecie, układaniu klocków i zwiedzaniu miasteczek rodem z Twin Peaks.

2014_usa_montana_05

Ta Montana, przez którą jedziemy to pustki jak okiem sięgnąć i hektary pagórków, na których czasami coś tam rośnie, czasami tylko trawa. Przejeżdżamy setki kilometrów, a po drodze mijamy zaledwie parę miasteczek, w których – jak to się mówi – psy czterema literami szczekają. Ciężko uwierzyć, że tutaj są takie zapuszczone, małe mieściny, składające się z paru drewnianych bud, sprawiające wrażenie wybudowanych na potrzeby ekranizacji jakiegoś westernu. A jednak …  są w Ameryce i takie miejsca i nawet jakoś tam funkcjonują, choć z pozoru wyglądają na totalnie opuszczone. Ciut większe miasteczka mają już nawet knajpę i parę podupadłych moteli rodem z klasycznych dreszczowców, w których ciemną nocą pod prysznicami dzieją się makabryczne sceny … Ot, taka hamerykańska egzotyka ;)

2014_usa_montana_08

Montana to nie tylko połacie pagórków i kilka małych miasteczek, ale też rezerwat Czarnych Stóp, w którym spotykamy nowoczesnych kowbojów przeganiających bydło pędząc na „grzbietach” czerwonych quadów oraz nietypowe dla nas billboardy o marnych skutkach picia alkoholu. Krajobraz w rezerwacie zmienia się, na pagórkach już nie tylko są trawska, ale pojawiają się lasy iglaste, lasy liściaste, lasy wymarłe… Zza pagórków wyglądają do nas skaliste góry, pokryte tu i ówdzie białymi plamami lodowców. Buźki nam się śmieją, bo przed nami nasz następny cel – Glacier National Park…

Otagowany , , , .Dodaj do zakładek permalink.

2 Komentarzy do Jaka jest Montana?

  1. A mój były chłopak był z Montany :)
    Ale odwiedziłam go, jak już z niej uciekł i osiadł w Portland. Pamiętam, że nieźle się dziwiłam, czytając o niej. Że jak to?! Potężna Ameryka, a w niej taka dziura.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>