2013_malezja_kek_lok_si_03

Buddyjska świątynia Kek Lok Si to idealne miejsce na jednodniowy wypad za miasto. Można dostać się do niej za niewielką kwotę miejskim autobusem i spędzić tam niemal cały dzień. Szczególnie z dzieckiem ;) Można karmić chwastami żółwie i ryby, można biegać między kolorowymi figurkami, można je dotykać, fotografować, wspinać się na pagodę, oglądać pamiątki, łowić w stawie plastikowe kwiaty i biegać, biegać, biegać!

2013_malezja_kek_lok_si_05

Dla nas wyjazd do świątyni był jednym z oczywistych punktów podczas pobytu na Penang. George Town choć bardzo urocze może szybko zmęczyć, a odpoczynek w świątyni świetnie ładuje bateryjki ;) Dla Ani oczywiście największą atrakcją było karmienie żółwi, które stłoczone w niewielkiej i brudnej sadzawce na wyścigi płynęły w stronę rzucanego zielska. Dla nas atrakcją było praktycznie wszystko, bo lubimy takie miejsca. Lubimy chodzić bez pośpiechu po wielkich kolorowych świątyniach, lubimy zaglądać we wszystkie kąty i podglądać ludzi, lubimy wspinać się tu i tam i oglądać okolice z lotu ptaka. Jedynie mnichów nam w Kek Lok Si brakowało … Gdzie oni się wszyscy podziali?

4 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *