Kaukaz na wyciągnięcie ręki

Mestia miała być tylko krótkim przystankiem w naszej drodze przez Gruzję. Tak na dobrą sprawę wjeżdżając do Mestii nie do końca wiedzieliśmy, czego się po tym miejscu spodziewać, ani co chcemy tu robić. Jak zwykle nasze plany żyły swoim własnym życiem, a spontanicznie podejmowane decyzje i przypadkowe spotkania sprawiły, że Mestię i jej okolice pokochaliśmy bezgranicznie. I to od pierwszego wejrzenia. Wszystko zaczyna się podczas obiadu, który przeciągamy do granic możliwości. Objadając się po uszy … Czytaj dalej