Autobusem na lodowiec

Pojechać, czy nie pojechać? Łamaliśmy się długo, bo to taka trochę ceprowska atrakcja. To tak jak wjechać kolejką na Kasprowy, rozejrzeć się na boki, porobić fotki i zjechać z powrotem na dół… Sam lodowiec Athabasca widać bardzo dobrze już z samego parkingu. Poza tym można podejść bliżej, ścieżką pod sam jęzor i podumać nad tym ile się w przeciągu ostatnich lat skurczył… Ale czego to ludzie nie wymyślą, żeby turyście zapewnić wrażenia i przede wszystkim … Czytaj dalej