Lanckorona

2010_polska_lanckorona_03

Miasteczko, o którym słyszeliśmy, ale nigdy tam nie zawitaliśmy za czasów bez dziecka. Chyba żal nam było cennego czasu, który spędzaliśmy w górach ;) Teraz z Anią parogodzinne zwiedzanie okolicznych miasteczek perełek jest przefajną sprawą. Wystarczy tylko zamówić sobie piękną pogodę, spakować do samochodu wózek, parę słoiczków z dzidziusiowym jedzeniem i jechać w wybranym kierunku. Parę godzin w Lanckoronie minęło nam bardzo przyjemnie. Zrobiliśmy rundkę dookoła ryneczku, podeszliśmy pod ruiny zamku, wygrzewaliśmy się w słońcu no i przede wszystkim zachwycaliśmy się Anią!

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *