Ponoć najpiękniejszy zamek w Niemczech – Burg Eltz

„Jeśli chcecie zobaczyć najpiękniejszy zamek w Niemczech, to koniecznie jedzcie do Burg Eltz! To jeden jedyny taki zamek, do którego nie wychodzi się pod górę. Wręcz przeciwnie, żeby go zobaczyć należy zejść w dół!” – opowiadała nam przypadkowo poznana Rodaczka, spotkana w jednym z nadreńskich miasteczek. Opowieść tej pani rozbudziła nasze wyobraźnie i pewne było, że prędzej czy później i my odwiedzimy zamek Eltz. Zanim jednak dotarliśmy do Burg Eltz, zwiedziliśmy parę innych zamków w … Czytaj dalej

Największe ruiny

Przełom Renu zjeździliśmy wzdłuż parę razy i z perspektywy szosy znamy już całkiem dobrze wyrastające co rusz po obu brzegach rzeki zamki. Dziś, po intensywnej rowerowej sobocie, postanawiamy zrelaksować się zwiedzając jeden z zamków górujących nad przełomem Renu. Wybór pada na Burg Rheinfels, który tak naprawdę w dzisiejszych czasach z zamkiem ma już niewiele wspólnego. Jest ruiną. Za to największą ruiną zamku w Niemczech, wpisaną dodatkowo w 2002 roku na listę zabytków UNESCO. Zwiedzanie ruin … Czytaj dalej

Wielka beczka

Zasiedzieliśmy się ostatnio, przyznajemy się bez bicia. Jak złej baletnicy, w podjęciu decyzji o ruszeniu tyłków z domu na weekend przeszkadzało nam wszystko: pogoda, odległości, małe dzieci (???!!!)… Nie raz rozmawialiśmy sobie o tym jak to możliwe, że nagle tyle wymówek się nam nazbierało i w końcu doszliśmy do wniosku, że musi to być efekt zasiedzenia się i  znudzenia najbliższą okolica. Okolicą, którą zjeździliśmy wzdłuż i wszerz w trakcie pierwszych trzech lat od przeprowadzki i często … Czytaj dalej

Zamki z piasku

Okolica, w której wylądowaliśmy, charakteryzuje się dosyć dużym upakowaniem zamków na kilometr kwadratowy. Praktycznie każdą większą skałę, która choć trochę wystaje ponad las, ktoś kiedyś zdecydował się przyozdobić w mury. W ten sposób powstały zamki o przeróżnych kształtach, o których zadecydowały przede wszystkim piaskowcowe fundamenty. Z samego rana udaliśmy się do zamku Fleckenstein. Z daleka prezentuje się on jak całkiem przeciętne ruiny, jednak już zaraz po przekroczeniu bram wiedzieliśmy, że jest to zamek wyjątkowy. Fleckenstein … Czytaj dalej

Burg Frankenstein

Piątek wieczór, piękna pogoda – nie ma co siedzieć w domu, tylko gdzieś się szybko wybrać. Ania przypomina nam o zaległym zamku, który obiecaliśmy jej przed „gejzerowym weekendem”, więc decyzja jest prosta – zamek Frankenstein. Nazwa jest na tyle intrygująca, że chyba jest najlepszą reklamą zamku. A raczej ruin, które po zamku pozostały. Chodzimy sobie niespiesznie między murami i dwoma wieżami, próbujemy otworzyć każde drzwiczki, przeszkadzamy trochę dziewczynom robiącym sobie sesję zdjęciową w strojach a’la … Czytaj dalej

Auerbacher Schloss

Ostatnio padła propozycja – zdeptajmy okoliczne góry …  tzn. pagórki ;) Tę propozycję z wielkim entuzjazmem przyjęła Ania: „Góly! Góly! Ania góly!” , więc  nam nie pozostało nic innego jak tylko wybrać trasę. Wybraliśmy Odenwald, czyli pagórki, które widzimy zza okna i 3 godzinny spacer ze ślicznej miejscowości Zwingenberg do ruin zamku Auerbach. Z trzech godzin spacerku zrobiło się sześć:) A to głównie dlatego, że Ania postanowiła większość trasy przejść o własnych siłach oglądając co … Czytaj dalej

Weekend w Bawarii

Wyjazd do Bawarii to była w sumie spontaniczna decyzja, spowodowana głównie odbywającym się w Monachium świętem piwa. Piotrek wraz z moim tatą tak to wszystko sprytnie poplanowali, żebyśmy mogli się wreszcie wspólnie spotkać, nagadac i piwa napić ;) Coby dodać smaczku całemu wyjazdowi umówiliśmy się, że nocować będziemy na kempingu przy jeziorze w okolicy Monachium. Cudnie tam było! Te dwa dni jakby się rozciągnęły w czasie – tyle ciekawego się działo :) Przeszczęśliwa Ania szalała … Czytaj dalej