Baden-Baden

O Baden-Baden wiedziałam od zawsze. Szczerze powiedziawszy ciężko mi powiedzieć skąd znałam to miasto, albo gdzie o nim słyszałam bądź czytałam. Nie mniej jednak Baden-Baden było mi znajome i bardzo się ucieszyłam, gdy padła propozycja znajomych, żeby spotkać się tam w weekend. Samo Baden-Baden potraktowaliśmy trochę po macoszemu. Wpadliśmy na moment do domu uzdrowiskowego i rzuciliśmy okiem na kasyno, a następnie udaliśmy się „do wód” (czyli do pijalni) i wszyscy po kolei skrzywiliśmy się przy … Czytaj dalej

Przełom Mozeli

Dużo czasu już upłynęło od naszej ostatniej wycieczki po Dojczlandii, dlatego też postanowiliśmy, że nie oglądając się na pogodę w weekend wybierzemy się na przełom Mozeli i do Trewiru. Pogoda niestety tym razem się nie popisała. Przełom Mozeli przywitał nas deszczem i 14 stopniami (ponoć tak jest cały czas w Polsce:() Na nasze szczęście po południu w sobotę przestało padać i mogliśmy pozwiedzać śliczne miasteczka nad Mozelą. Było trochę zimno, ale i tak uroczo ;) To co … Czytaj dalej

Przełom Renu

Sobotę spędziliśmy na wycieczce wzdłuż Renu. Jest to jedno z najładniejszych miejsc w naszej okolicy oraz ponoć najpiękniejszy odcinek Renu na terenie Niemiec. Rzeka wije się między zielonymi górami – zalesionymi lub obsadzonymi winogronami. Nad rzeką górują zamki, a wiele miejscowości zachęca do zwiedzania kusząc klimatycznymi domami z kamienia i muru pruskiego. Od 2003 roku najciekawsza część przełomu Renu znajduje się pod protekcją UNESCO. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy w miejscowości Bingen i kontynuowaliśmy je jadąc w … Czytaj dalej