Najbardziej samotna droga w Ameryce

Route 50. Nevada, piach, skaliste góry, wysuszone na wiór połacie błota i pustynne doliny bez śladu życia. Droga numer 50 to 658 kilometrów asfaltu przecinające stan Nevada z zachodu na wschód. To odległość podobna do trasy z Zakopanego do Gdańska, z tą różnicą, że w Nevadzie po drodze przejeżdża się jedynie przez 3 malutkie miasteczka. To właśnie słynna „The Loneliest Road in America”, czyli najbardziej samotna droga w Ameryce, za przejechanie której można nawet otrzymać … Czytaj dalej

Going to the Sun

2014_usa_glacier_08

Czołówka Lśnienia. Widzisz Jacka Nicholsona pędzącego żółtym garbusem po pustej, krętej, górskiej drodze i w pierwszej chwili masz ochotę jechać tym samochodem razem z nim… Co za niesamowite pustkowie! To byłoby naprawdę coś, tak po prostu jechać przed siebie, w nieznane… pokonując zakręt za zakrętem… Ale od razu myślisz też, że niestety to tylko jedna z tych dróg, które istnieją tylko w filmach. Zwykły fotomontaż. A nawet jeśli istnieje naprawdę, to już na pewno gdzieś … Czytaj dalej

Jaka jest Montana?

2014_usa_montana_06

Z Yellowstone wyjeżdżamy w deszczu. Na północ. Montana przyciąga nas do siebie jak magnez i sugerując się nazwą stanu czekamy na górskie widoki za oknami. Widoków – górskich czy nie – zza chmur i strug deszczu niestety nie widać, za to my mamy doskonały pretekst, by zafundować sobie odrobinę luksusu i w tym deszczu po prostu odpocząć w jednym z moteli. Po dziesięciu dniach pod namiotem z radością spędzamy długi czas pod gorącym prysznicem i … Czytaj dalej

Żółty kanion

2014_usa_yellowstone_kanion_02

Gdy tylko przyjechaliśmy do Yellowstone, od razu zaczęło nam chodzić po głowie jedno pytanie – skąd właściwie taka nazwa parku? Dlaczego nie Gejzerland, Tęczowa Kraina, albo choćby Ostoja Bizonów? W gejzerowej okolicy, którą zobaczyliśmy na początku, nie zauważyliśmy ani jednego żółtego kamienia nie mówiąc już o jakiejś większej żółtej skale … Park jest pełen zielonych lasów i do tego buchających tu i ówdzie dymków, ale nigdzie nie rzuca się w oczy nic żółtego. Więc skąd … Czytaj dalej

Z kamerą wśród zwierząt

2014_usa_yellowstone_wildlife_03

Dzień jak co dzień – jedziemy jedną z parkowych dróg, by coś jeszcze zobaczyć przed zachodem słońca. Po lewej stronie szosy stoi byle jak sparkowany jeden samochód, a pasażerowie w popłochu biegną z aparatami na szyi na brzeg rzeki. Ktoś z nich macha do nas i coś krzyczy, więc Piotrek w mgnieniu oka hamuje i pyta: „Co tam jest?”. „NIEDŹWIEDŹ!” wykrzykują! Tego nam nie trzeba dwa razy powtarzać :) Ekspresowo „parkujemy” tuż za nimi i … Czytaj dalej