Koleją na Kleine Scheidegg. Na dobry początek…

Przedłużające się w nieskończoność śniadanie wkrótce zakończyłoby się wczesnym obiadem, gdyby nie jeden impuls. Przyjaciółka zniesmaczona białym mlekiem za oknem sięga po telefon i chwilę później macha nim nad naszymi talerzami. Na ekranie widzimy webcam z roświetlonej słońcem doliny Lauterbrunnen. Niech żyje technika i jej dobrodziejstwa! W sekundę podrywamy się …

Karuzela na szczycie

Wielbicielami Bonda nie jesteśmy, a tak się przypadkowo poskładało że i rok temu i dziś odwiedziliśmy miejsce, w którym był też słynny agent 007. Krajobrazy sprzed roku i z dziś są zupełnie odmienne, a jednak mają wspólną cechę – są przepiękne!:) Wtedy byliśmy dokładnie na poziomie morza, a dziś jest …

W Rivendell

No i jesteśmy! Jeszcze nie zdążyliśmy wysiąść z auta, a już z zachwytu zaparło nam dech w piersiach! Wyobraźcie sobie wysokie, majestatyczne góry a u ich stóp piękną, długą dolinę z której pionowych ścian spływają (a raczej spadają) 72 wodospady…  czy tak może wyglądać tylko bajkowa kraina elfów Rivendell? Nie, …

Bazylea

Ostatnio trochę się zapomnieliśmy krążąc po okolicznych lasach, a tu tymczasem już połowa lutego a my w tym roku jeszcze nigdzie nie byliśmy! Na szczęście mamy przyjaciół, którzy potrafią sprowadzić nas na grunt, przypominając o dawno umówionym wspólnym wypadzie w góry i zapraszając do siebie do Szwajcarii. Wiele się nie …

Stein am Rhein

Niedzielny poranek przywitał nas słońcem, dlatego też postanowiliśmy nie zmarnować tej okazji i podjechać do szwajcarskego miasteczka Stein am Rhein. Jest ono położone na brzegu Renu, w miejscu gdzie Ren opuszcza jezioro Bodeńskie. Podobno jest to najpiękniejsze miasteczko w Szwajcarii. Średniowieczne centrum jest zamknięte dla ruchu samochodowego, dlatego też zwiedza …

Schaffhausen

Sobotę spędziliśmy w Szwajcarii w Schaffhausen (po naszemu Szafuza) spacerując przy słynnym wodospadzie na Renie. Wodospad Rheinfall jest największym pod względem przepływu wodospadem w Europie. Zrobił na nas ogromne wrażenie! Jest naprawdę niesamowity, duży (nie mylić z wysoki;)) i huczący. Ani też się najwyraźniej spodobał, bo gdy ją teraz pytamy …

Murten

W Niedzielę Wielkanocną wybraliśmy się nad jezioro Murtensee. Plan na cały dzień był wyjątkowo prosty – znaleźć miejsce w cieniu, rozłożyć tam koc piknikowy i odpoczywać ;) Odpoczynek na wielkiej zielonej łące okazał się przełomowym w życiu Ani, ponieważ właśnie tam postawiła pierwsze kroczki i zaczęła chodzić! Tam też dostała …

Fribourg

Święta Wielkanocne spędziliśmy wraz ze znajomymi w szwajcarskim Fribourgu. To były fantastyczne i całkiem inne święta niż do tej pory! :) Piątek i poniedziałek upłynęły nam głównie na jeździe, ponieważ z racji długiego weekendu autostrady w Dojczlandii się zakorkowały. Nie dziwię się, że aż tyle ludzi ruszyło na weekend – …