Szczawnica zimą

Przez wiele lat Szczawnica była dla mnie miejscem całkiem zwyczajnym, które na nowo zaczęłam odkrywać dopiero dzięki zachwytom Piotrka. Dziś patrzę na Szczawnicę zupełnie inaczej niż te X lat temu. Spacerując czuję się teraz trochę jak wczasowicz – dreptam bez pośpiechu promenadą lub alejkami parku, wieczorem podziwiam pięknie odrestaurowane domy zdrojowe i pijalnie, a za dnia wybieram choćby najkrótszy szlak spacerowy. Szlaków w okolicy nie brakuje i dzięki temu za każdym razem można wybrać dla … Czytaj dalej

Pieniny

Czyli moja mała ojczyzna … i tłukące mi się non stop w głowie powiedzenie „cudze chwalicie swego nie znacie” … Podczas każdego spaceru, samochodowej przejażdżki, czy krótkiego wypadu w góry myślałam sobie, jak tam jest pięknie. Czasami piękno niektórych miejsc docenia się dopiero po tym, jak się z nich wyprowadzi. Podczas prawie dwutygodniowego pobytu w Pieninach udało nam się wyskoczyć dwa razy w górki. Nie były to jakieś super ambitne szlaki, bo nie byłam pewna na … Czytaj dalej