Święta pod palmami

W podróży nie ma chyba nic piękniejszego od spotkań z bliskimi. I to spontanicznych spotkań! Niech żyją last-minute i zwariowani rodzice, którzy w dwa dni są w stanie kupić bilety, spakować plecak i wsiąść w samolot lecący do Bangkoku ;) Dzięki temu nasze plany nieco się zmieniły. Dwa dni przed Wigilią wsiedliśmy do nocnego pociągu do Bangkoku, a wieczorem po Wigilii już wspólnie z rodzicami układaliśmy plan ekspresowego zwiedzania Tajlandii. Biesiadując przy wigilijnym stole w … Czytaj dalej