Bali Roadtrip – część 1

Dzień 1 – Motyle, ryż, wodospad No i stało się! Wsiadamy do samochodu (Ania przez bagażnik!) i jedziemy na podbój Bali ;) Początek jak i przy skuterze jest śmieszny. Zamiast kierunkowskazów włączają się wycieraczki itp., ale i tak kierowca Piotrek sprawdza się na medal i bardzo szybko dostosowuje do lewostronnego zwariowanego ruchu indonezyjskiego. Plan na dziś – Jatiluwih i najpiękniejsze na Bali tarasy ryżowe. Jedziemy więc w głąb wyspy, zatrzymując się tam gdzie mamy ochotę … Czytaj dalej

Świątynie, świątynie…

Na Bali o świątynie nie trudno, bo w każdej nawet najmniejszej miejscowości jest na pewno jedna, a w okolicy Ubud jest parę wyjątkowych świątyń, które chcieliśmy zobaczyć. Pożyczamy na cały dzień skuter, układamy plan i ruszamy w drogę. Tym razem na skuterze czujemy się już dużo pewniej! Na tyle pewnie, że już na samym początku jedziemy jak lokalesi pod prąd ulicą jednokierunkową ;) Pierwszą świątynią na naszej drodze jest Goa Gajah, położona w pobliżu Ubud. … Czytaj dalej

Dosiadamy rumaka

Koniec już z taplaniem się całymi dniami w basenie, przyszedł czas na zwiedzanie! Pożyczamy skuter i pierwszego dnia ruszamy w góry w kierunku miejscowości Munduk. Ostatnio skuterem jeździliśmy już jakiś czas temu, więc początek jest dość śmieszny ;) Musimy dostosować się do lewostronnego ruchu, przyzwyczaić do tego, że inni nie dość że wyprzedzają nas i z lewej i z prawej strony, to w dodatku przy tym trąbią. Na początku toczymy się więc z 30 km/h, … Czytaj dalej