Bo rowery fajne są!

2013_niemcy_rowery_01

Przeżywamy ostatnio rowerowy zachwyt! Co prawda rowery mamy już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz odważyliśmy się na robienie poważniejszych całodniowych wycieczek. Związane jest to oczywiście z progiem wytrzymałości i cierpliwości Ani, który w ostatnim roku zdecydowanie się polepszył :) Zeszłego lata godzina spędzona (a raczej wynegocjowana) w przyczepce to było maksimum, teraz pytania „a daleko jeszcze?” zaczynają się dopiero po dwóch ;) Tu gdzie mieszkamy niemożliwością byłoby nie jeździć rowerem. Nie dość, że można … Czytaj dalej

Droga z alpejskim charakterem

2013_niemcy_oelsberg_03

O tym, że przełom Renu lubimy, przekonaliśmy się już dawno. Można powiedzieć, że od pierwszego wejrzenia zostaliśmy fanami stromych zboczy porośniętych na przemian winnicami i skałami. Zawsze sobie myślimy, że zbiór winogron w niektórych miejscach to musi być naprawdę niezły sport wyczynowy. I właśnie w takich terenach biegną ścieżki, które dla lokalnych winiarzy są chlebem powszednim, ale dla niedzielnych turystów (takich jak my :) ) są określane jako drogi wspinaczkowe, a tablice ostrzegają o ich … Czytaj dalej

Z winnic do piwnic

2012_niemcy_weinkeller_09

W okolicznych miejscowościach winiarskich wre jak w ulu. Winiarze szykując się do tegorocznych zbiorów zapraszaja wszystkich ciekawych na festiwale wina, zwiedzanie winnic i piwnic. Winogrona jeszcze dojrzewają w słońcu, a beczki na wino zostały wyczyszczone po zeszłorocznym sezonie – jest to więc najlepszy okres dla winiarzy na chwalenie się „czym chata bogata”. My od dłuższego już czasu mieliśmy chrapkę na festiwal wina. Na nasze szczęście festiwale jakoś nas ominęły … ale za to dwa tygodnie … Czytaj dalej

Największy zimny prysznic

2012_niemcy_andernach_05

W Niemczech zobaczyć można… gejzer. I to nie byle jaki gejzer, ale największy na świecie gejzer sikający zimną wodą, sięgający podobno nawet 60 metrów wysokości. Gejzer znajduje się na brzegu Renu, jakieś 2 kilometry od miejscowości Andernach. Prowadzi do niego ścieżka wzdłuż rzeki, ale kto by jej używał, skoro z samego centrum odpływa specjalny statek, a wejście na pokład wliczone jest już w cenę biletu. Do Andernach pierwszy raz dotarliśmy już miesiąc temu w drodze … Czytaj dalej

Kühkopf – Knoblochsaue

2012_niemcy_kuehkopf_01

Czyli miejsce, w które jeździmy dość często. Nie ze względu na oszałamiające widoki, ale raczej dlatego że to najbliższy z rezerwatów przyrody, do którego można wybrać się na całodniową wycieczkę rowerem, poszaleć na placu zabaw i coś przekąsić w klimatycznej restauracji. Rezerwat jest położony przy starym korycie Renu, a trasa rowerowa do niego wiedzie przez pola uprawne, mija stadniny koni, pasące się krowy, spacerujące po polach bociany i czaple … jednym słowem folklor na maksa … Czytaj dalej

Otagowany