Goood Morning Vietnam!

2014_wietnam_ha_tien_08

Oj, ciężko wyruszyć w dalszą drogę po tygodniowym leżeniu. Niby wstąpiły w nas nowe siły i nawet wróciliśmy do pierwotnego planu „zwiedzamy” zamiast „plażujemy”, a jednak spręża brakuje… Na szczęście tryb wakacyjny ciągle jest włączony więc powoli wracamy do siebie. Lądujemy w Kep i ruszamy w dalszą drogę. Do Wietnamu! Do granicy docieramy busem, ale samo przejście przekraczamy na piechotę, w sumie szybko. Ani znów humor zaczynają psuć macające ją baby. W sumie to bardzo … Czytaj dalej

Teleportacja do Kambodży

2014_kambodza_siem_reap_02

Czas w Azji powoli się nam kurczy, a przed nami jeszcze Kambodża i Wietnam. Długo rozmyślamy, co by z tym fantem zrobić, bo po pierwsze nie chcemy pędzić przez resztę Laosu po łebkach i nic po drodze nie zobaczyć, a po drugie nie chcemy też tłuc się parę dni autobusami i pociągami do Kambodży, tylko po to by zaoszczędzić parę złotych.  Pozostaje więc rozejrzeć się za lotami… i mamy szczęscie! Szybko okazuje się, że Vietnam … Czytaj dalej

Luang Namtha

2014_laos_luang_namtha_14

W drodze z Huay Xai do Luang Namtha nie byłoby w sumie nic niezwykłego, gdyby nie to, że przejechaliśmy ją w prawdziwie vipowskich warunkach. Zupełnie zwyczajny autobus okazał się być pojazdem sypialnym i w dodatku z łóżeczkami piętrowymi! Nasze pierwsze wrażenie to głośny okrzyk zachwytu!; drugie to totalne niezadowolenie, bo górna prycza wisiała tak nisko, że człowiek wygodnie usiąść nie mógł. A jak by już się pozwijał i usiadł, to na jego kolanach (czy raczej … Czytaj dalej

Z Bobrami przez Tajlandię

2013_tajlandia_z_mankami_06

Z Malezji do Tajlandii polecieliśmy samolotem, bo to najłatwiejszy sposób na załatwienie sobie 30-dniowego pobytu. A raczej dwoma samolotami, bo najpierw z samego rana musieliśmy polecieć z Penang do Kuala Lumpur, a następnie kilka godzin później mieliśmy już lot do Hat Yai w Tajlandii. Przy przekroczeniu granicy autobusem dostalibyśmy jedynie 15 dni i później musielibyśmy się bawić w visa runy, a tak, dzięki promocjom w Air Asia problem rozwiązał się sam. Na lot do Hat … Czytaj dalej

Droga z Nepalu do Indonezji

2013_nepal_indonezja_02

Wcześnie rano budzimy się jeszcze w Pokharze, kończymy pakowanie i chwilę później mkniemy na lotnisko. Żegnają nas niebieskie niebo i piękne białe pasmo Annapurny. Takich widoków nie mieliśmy żadnego dnia! Lotnisko w Pokharze jest małe, trochę jak z PRLowskich filmów:) Kontrola osobista za kwiecistą zasłonką – panie na lewo a panowie na prawo – bije na głowę wszystko:) Chwila czekania i już biegniemy z Anią przez płytę lotniska, by zająć w małym samolociku VIPowskie miejsca, … Czytaj dalej