Dzieciaki

2014_laos_dzieci_01

Żadne z do tej pory odwiedzonych przez nas miejsc nie skłoniło mnie do tylu refleksji, co plemienne wioski w górach północnego Laosu. Niby przejeżdżając skuterem przez przydrożne wioski wokół Luang Namtha zauważaliśmy biedę. Niby widzieliśmy malutkie półnagie dzieci bawiące się tuż przy ulicy, jak też starsze dzieciaki pracujące w polu. Jednak dopiero wizyta w górskiej wiosce sprawiła, że w mojej głowie nazbierało się tyle emocji, które ciężko wyrazić i tyle pytań, które z pewnością na … Czytaj dalej

Trekking do plemion Akha

2014_laos_trekking_09

Do Muang Sing i w ogóle do północnego Laosu jechaliśmy z nieodpartą chęcią pójścia na trekking. Chcieliśmy pochodzić trochę po górkach i przede wszystkim dotrzeć do górskich wiosek plemiennych, a te wokół Muang Sing uważane są za najbardziej odległe od cywilizacji. Zresztą chyba nie ma się co dziwić, bo już samo miasteczko sprawia wrażenie końca świata, a wioski są jeszcze kawałek dalej. Mały rekonesans po okolicy zaowocował jedynie odręcznie narysowaną i zupełnie nieczytelną dla nas … Czytaj dalej

Festyn przy stupie

2014_laos_festyn_07

Mieliśmy to szczęście, że zaraz następnego dnia po naszym przyjeździe ludzie z okolicznych plemion Akha obchodzili jedno ze swoich świąt. Z tej okazji przy stupie Chom Sing odbywał się festyn, więc zaraz po śniadaniu, czyli około południa, stanęliśmy na głównym skrzyżowaniu w Muang Sing chcąc złapać jakiś transport. Staliśmy tak paręnaście minut tracąc powoli nadzieję na jakikolwiek samochód i już prawie mieliśmy iść w stronę dworca i dać się oskubać taksówkarzowi, gdy na horyzoncie pojawił … Czytaj dalej

Muang Sing

2014_laos_muang_sing_07

Długo zastanawialiśmy się jak dotrzeć do małej miejscowości Muang Sing i okolicznych wiosek plemiennych. Po szturmie na Chiny skuterek odpadał, bo tam droga była szeroka i gładka, a tu zapowiadała się wąska i zakręcona. Za wycieczkę zorganizowaną płacić nie chcieliśmy, a maraton w stylu jechać i wracać w ten sam dzień też nam nie odpowiadał… w końcu wygrał standardowy wariant – przenosimy się tam na parę nocy i poznajemy okolicę na spokojnie. Podróż do Muang … Czytaj dalej

Na bosaka do Birmy

2014_tajlandia_birma_12

Z plantacji herbaty zwijamy się dość późno, a droga przed nami jeszcze daleka. I kręta. I niezmiernie ciekawa! Im bardziej na północ tym większa egzotyka. Coraz częściej bambusowe chatki na palach stoją po obydwu stronach szosy, a życie mieszkańców toczy się niemal na ulicy. Zjeżdżamy w boczne dróżki i po paru kilometrach przez las docieramy do wiosek plemiennych, gdzie ludzie patrzą na nas z jeszcze większym zainteresowaniem niż my na nich. Gdy zatrzymujemy się na … Czytaj dalej