Toskańskie morze

Morze i plaża nie należą chyba do największych atrybutów Toskanii i chyba dlatego tak dobrze nam się tam wypoczywało. Nie było tłumów, parasolek i leżaczków, które koniecznie trzeba na cały dzień wynająć, głośno grającej muzyki, wieloosobowych wodnych bananów, ani krążących między ludźmi sprzedawców. Za to było rozciągające się po horyzont puste morze, a za plecami las w którym można się było schować przed słońcem. Po raz pierwszy wypoczęliśmy nad morzem, pomimo że nie jesteśmy fanami … Czytaj dalej