Bali Roadtrip – część 2

Dzień 3 – chlup! i toksyczna ryba Zaraz po śniadaniu opuszczamy Amed i jedziemy w stronę Tirta Ganga – pałacu na wodzie. Po drodze mijamy zieloniutkie tarasy ryżowe i tak się nimi zachwycamy, że przegapiamy parking przed pałacem. No trudno … dopytujemy o drogę, zawracamy, dopytujemy jeszcze dwa razy i już parkingowy pokazuje nam, które miejsce możemy zająć. Jak to już na nas przystało zanim dotrzemy do kasy mija prawie godzina. Potrzebujemy tej godziny, żeby … Czytaj dalej

Bali Roadtrip – część 1

Dzień 1 – Motyle, ryż, wodospad No i stało się! Wsiadamy do samochodu (Ania przez bagażnik!) i jedziemy na podbój Bali ;) Początek jak i przy skuterze jest śmieszny. Zamiast kierunkowskazów włączają się wycieraczki itp., ale i tak kierowca Piotrek sprawdza się na medal i bardzo szybko dostosowuje do lewostronnego zwariowanego ruchu indonezyjskiego. Plan na dziś – Jatiluwih i najpiękniejsze na Bali tarasy ryżowe. Jedziemy więc w głąb wyspy, zatrzymując się tam gdzie mamy ochotę … Czytaj dalej

Lovina

Z Jawy na Bali przedostaliśmy się promem bez większych problemów.  Z przystani szybko zostaliśmy zgarnięci na przystanek lokalnego autobusu i czekając na odjazd dwa razy udało nam się przechytrzyć kolejnego oszusta*. Nocleg w Lovinie znaleźliśmy praktycznie zaraz po opuszczeniu autobusu, trafiając w naprawdę fajne miejsce. Piękny basen, przyjemny pokój z klimą i do tego cena zbita o połowę! To są zalety pory „po sezonie”:) Zmęczeni i brudni po wulkanicznych przygodach postanowiliśmy zostać w Lovinie na … Czytaj dalej

Leniwa Dżogdża

Tydzień w Yogyakarcie, przez mieszkańców nazywanej w skrócie Dżogdża, minął nam bardzo leniwie. Wypoczywaliśmy na zacienionym tarasie, w hoteliku małym ale umożliwiającym Ani pobieganie, zabawę w chowanego, zbieranie kwiatów czy nawet zamiatanie ogrodu i naszego tarasiku ;) Objadaliśmy się też przepysznym jedzeniem i owocami, których w Indonezji w porównaniu do Nepalu jest całe mnóstwo :) Pozwiedzaliśmy też trochę okolicę,  ale zrobiliśmy to bardzo selektywnie ;) Najpierw wybraliśmy się publicznym transportem do największej buddyjskiej świątyni Borobudur. … Czytaj dalej