Zakazany owoc Yellowstone

Grand Prismatic. To właśnie miejsce, które w Yellowstone TRZEBA koniecznie zobaczyć. Przyjeżdżają tu miliony ludzi, wchodzą na deptaczek, rozglądają się na prawo, na lewo, wspinają się na ławeczkę, zaglądają pod deptak, sprawdzają mapki, porównują ze zdjęciami z ulotek i w końcu słychać gdzieś z boku pytanie: „Ale gdzie jest ten Grand Prismatic???”. Ktoś inny odpowiada: „No tu”. „Ale gdzie???”. Po czym wracają do samochodów, a gdy widzą kolejną atrakcję, zapominają o słynnym Grand Prismatic… My … Czytaj dalej

Z kamerą wśród zwierząt

Dzień jak co dzień – jedziemy jedną z parkowych dróg, by coś jeszcze zobaczyć przed zachodem słońca. Po lewej stronie szosy stoi byle jak sparkowany jeden samochód, a pasażerowie w popłochu biegną z aparatami na szyi na brzeg rzeki. Ktoś z nich macha do nas i coś krzyczy, więc Piotrek w mgnieniu oka hamuje i pyta: „Co tam jest?”. „NIEDŹWIEDŹ!” wykrzykują! Tego nam nie trzeba dwa razy powtarzać :) Ekspresowo „parkujemy” tuż za nimi i … Czytaj dalej

Yellowstone

Po krótkim skoku w bok docieramy wreszcie do Yellowstone! I od razu zapuszczamy tu korzenie… Czekaliśmy na ten moment od bardzo dawna i akurat tutaj chcielibyśmy spędzić tyle czasu, by na pewno nie wyjeżdżać z uczuciem choćby niewielkiego niedosytu. Chcemy obejrzeć tyle geotermalnych atrakcji ile jesteśmy w stanie wchłonąć i to bez pośpiechu, w tempie, które nie doprowadzi nas do zawrotów głowy od nadmiaru niesamowitości. Chcemy tu zostać tak długo, by … na wielkiego kudłatego … Czytaj dalej

Wykopaliska

Stoję przed skalnym murem i dotykam wystającej z niego wielkiej, gładkiej i PRAWDZIWEJ kości dinozaura. Do kości ogonowych diplodoka niestety już nie mogę dosięgnąć… Obok biega zafascynowana Ania i od godziny maca wszystkie kości, znajdujące się na wysokości jej rączek. Odkąd w Argentynie natknęliśmy się na dinozaury Ania jest w nich zakochana po uszy i właśnie z myślą o niej spontanicznie przyjechaliśmy tutaj – do Dinosaur National Monument. Zupełnie nie wiedzieliśmy czego się spodziewać, a … Czytaj dalej

Złe ziemie

USA to nasz wakacyjny raj. Dlaczego? Głównie ze względu na amerykańskie Parki Narodowe! To właśnie niesamowite krajobrazy, ogromne przestrzenie i nieograniczona wręcz możliwość spędzania czasu na świeżym powietrzu i to 24 godziny na dobę zawładnęła naszymi sercami już kilka lat temu, kiedy przyjechaliśmy do USA po raz pierwszy. Parki w Stanach są jedyne w swoim rodzaju i przede wszystkim są ogromne! Czasami przez park można jechać parę ładnych godzin, by przejechać z jednego końca na … Czytaj dalej