El Leoncito

Wyschnięte jezioro na argentyńskim pustkowiu, to całkiem niezłe miejsce na dłuższy postój! Na wskoczenie w letnie ciuchy, kruszenie błotka, przejażdżki na ręcznym, kręcenie ósemek i takie tam :) Fajnie było tak wariować w tym niesamowitym miejscu, szczególnie że byliśmy tam zupełnie sami. Jakimś szczęśliwym trafem zjechaliśmy pierwszą lepszą i mniej uczęszczaną wąską dróżką. Dopiero później, kilka kilometrów dalej, dojechaliśmy do wielkiej tablicy z nazwą parku narodowego i szeroką drogą wiodącą do jeziora. Tu zastaliśmy błoto … Czytaj dalej