Kajakami po rzece Lahn

O tym, żeby wybrać się na kajaki z dziećmi, myśleliśmy już od dawna. Całkiem niedaleko Frankfurtu popularne są spływy kajakowe rzeką Lahn, a wiele osób traktuje wręcz spływ jako coroczną tradycję. My do tej pory skutecznie przekładaliśmy wypad kajakowy na kiedy indziej, ale dziś wreszcie nadszedł ten dzień, kiedy to po raz pierwszy wzięliśmy w ręce wiosła i usiedliśmy w kajaku. Śmiechu było przy tym co niemiara, bo żadne z nas nigdy wcześniej kajakiem nie … Czytaj dalej

Wyspa Norderney

Wyspy Fryzyjskie na Morzu Północnym to jeden z wakacyjnych kierunków, który bardzo chętnie wybierają Niemcy. Nic w tym dziwnego – tak jak Polacy uwielbiają Bałtyk, tak samo Niemcy szczególnym sentymentem darzą swoje morze. By móc delektować się prawdziwym morzem, a nie odpływającym co 6 godzin Morzem Wattowym, należy przepłynąć na Wyspy Fryzyjskie. Jedną z nich jest Norderney, najstarsze uzdrowisko nad Morzem Północnym. Wyspa, na której ruch samochodowy jest ograniczony, ponieważ aż 85% wyspy leży na … Czytaj dalej

Z tęsknoty za morzem…

… w długi czerwcowy weekend wsiadamy w samochód i ustawiamy nawigację na niewielką nadmorską miejscowość Norden. Atrakcje jakie okolica ma do zaoferowania powinny nam w zupełności wystarczyć. Wszak do dyspozycji mamy tylko cztery dni… Zanim jednak rozłożymy obozowisko na kempingu, zatrzymujemy się w Norddeich, „dzielnicy” Norden. W sklepie i u rybaka po smażone i wędzone ryby na kolację. Z pełnymi brzuchami wspinamy się na wał oddzielający miasteczko od morza i idziemy w kierunku plaży! Nareszcie … Czytaj dalej

Morze Wattowe

W Niemczech tak naprawdę są dwa morza. Bałtyk, nazywany tutaj Morzem Wschodnim – Ostsee -, oraz Morze Północne. Częścią Morza Północnego jest jedyne w swoim rodzaju Morze Wattowe. Niemcy bardzo chętnie spędzają nad Morzem Wattowym swoje urlopy i długie weekendy. Nic więc dziwnego, że my także chcieliśmy na własne oczy zobaczyć ten polecany przez wszystkich zakątek Europy! Watty, co to takiego? Morze Wattowe tak naprawdę morzem nie jest, a wielkimi równinami odsłaniającymi się w trakcie … Czytaj dalej

Ponoć najpiękniejszy zamek w Niemczech – Burg Eltz

„Jeśli chcecie zobaczyć najpiękniejszy zamek w Niemczech, to koniecznie jedzcie do Burg Eltz! To jeden jedyny taki zamek, do którego nie wychodzi się pod górę. Wręcz przeciwnie, żeby go zobaczyć należy zejść w dół!” – opowiadała nam przypadkowo poznana Rodaczka, spotkana w jednym z nadreńskich miasteczek. Opowieść tej pani rozbudziła nasze wyobraźnie i pewne było, że prędzej czy później i my odwiedzimy zamek Eltz. Zanim jednak dotarliśmy do Burg Eltz, zwiedziliśmy parę innych zamków w … Czytaj dalej

Muzeum (nie) dla dzieci

Czyli rzecz o tym, jak nie należy wierzyć internetom… Ale zacznijmy od początku. Być może niektórym rodzicom wyda się to dziwne, ale nasze dzieci przepadają za zwiedzaniem miast! Ulice, uliczki, place, lodziarnie, place zabaw, fontanny, lodziarnie, zamki, mosty, lodziarnie, kasztany, parki, skwerki, lodziarnie … ach … obydwoje mogliby po miastach chodzić godzinami! Wyżej niż miasta w ich dziecięcym rankingu stoją chyba tylko muzea, dlatego też korzystamy z okazji, gdy tylko się da. Muzeum Techniki w Speyer … Czytaj dalej

Spacerem pod pomnik Germanii

Spacerem pod pomnik Germanii

Rośnie nam młody piechur! Wytrwały, silny, zainteresowany tym co dookoła i niewiele marudzący. Niespełna trzyletni zuch chłopak! Popołudniowy spacer wśród nadreńskich winnic z Rüdesheim do pomnika Germanii był dla Patryka niezamierzonym testem. Szczerze powiedziawszy, pakując się zupełnie nie pomyśleliśmy o tym, żeby spakować dla niego nosidło, bądź wózek. Wózka zresztą już od dawien dawna nie używamy, więc nic dziwnego, że wyleciał nam z głowy. Przed wyjazdem zaopatrzyliśmy się jedynie w „dopalacz”, jakim od czasu Wielkiego … Czytaj dalej

Klettersteig Boppard

Panie i Panowie! Dziś mamy zaszczyt oficjalnie ogłosić, że przeszliśmy wszystkie drogi wspinaczkowe w Dolinie Środkowego Renu! Wszystkie via ferraty!! Wszystkie … TRZY!!! :) Na tak zwany deser, czyli na dziś, zostawiliśmy sobie drogę najtrudniejszą – Klettersteig Boppard, która przez lata czekała cierpliwie aż nam dzieci dorosną i skompletujemy sprzęt. Tak! DZIECI! Nadreńskie drogi wspinaczkowe są bowiem świetnym miejscem na całodniowe rodzinne wypady i nie inaczej ma się rzecz z drogą najtrudniejszą ;) Początek trasy … Czytaj dalej

Największe ruiny

Przełom Renu zjeździliśmy wzdłuż parę razy i z perspektywy szosy znamy już całkiem dobrze wyrastające co rusz po obu brzegach rzeki zamki. Dziś, po intensywnej rowerowej sobocie, postanawiamy zrelaksować się zwiedzając jeden z zamków górujących nad przełomem Renu. Wybór pada na Burg Rheinfels, który tak naprawdę w dzisiejszych czasach z zamkiem ma już niewiele wspólnego. Jest ruiną. Za to największą ruiną zamku w Niemczech, wpisaną dodatkowo w 2002 roku na listę zabytków UNESCO. Zwiedzanie ruin … Czytaj dalej

Wspinanie nad Renem

Wiosna oficjalnie zapukała do naszych drzwi, rozpieszczając nas ciepłem, słońcem i kolorowymi kwiatami kwitnącymi w ogródkach, na skwerkach i na drzewach. Wyciągnęliśmy z piwnicy odpowiednie buty oraz lekko przykurzone nosidło i wybraliśmy się na powitanie wiosny! Niedaleko od domu, bo nad nasz ulubiony Ren. I zaledwie na jedno popołudnie, ale i tyle wystarczyło, żeby nacieszyć się piękną pogodą! Poznaliśmy kolejną z nadreńskich dróg z alpejskim charakterem – krótki, łatwy, ale ciekawy szlak z elementami via … Czytaj dalej