Triberg

Schwarzwald kojarzy się chyba głównie z szynką szwardzwaldzką i z tortem Czarny Las (Schwarzwälder Kirschtorte). Jakoś nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji sprawdzić, czy jest tam jeszcze coś ciekawego oprócz powyższych smakołyków. Schwarzwald zawsze omijaliśmy szerokim łukiem oglądając go jedynie z autostrady, aż do ubiegłego weekendu, kiedy wreszcie wybraliśmy się osobiście sprawdzić, czy Czarny Las jest naprawdę tak czarny, jak go malują :) Schwarzwald to bardzo duży obszar i z początku nie bardzo wiedzieliśmy, od której … Czytaj dalej

Auerbacher Schloss

Ostatnio padła propozycja – zdeptajmy okoliczne góry …  tzn. pagórki ;) Tę propozycję z wielkim entuzjazmem przyjęła Ania: „Góly! Góly! Ania góly!” , więc  nam nie pozostało nic innego jak tylko wybrać trasę. Wybraliśmy Odenwald, czyli pagórki, które widzimy zza okna i 3 godzinny spacer ze ślicznej miejscowości Zwingenberg do ruin zamku Auerbach. Z trzech godzin spacerku zrobiło się sześć:) A to głównie dlatego, że Ania postanowiła większość trasy przejść o własnych siłach oglądając co … Czytaj dalej

Katedra w Kolonii

Wyjazd do Kolonii wiązał się głównie z wizytą w konsulacie i odebraniem tam paszportu. Przy okazji zobaczyliśmy słynną katedrę … i niestety nic więcej ponieważ lunęło :( Katedra robi wrażenie. Mimo tego, że została z każdej strony obudowana betonem (to kamienice, to parking, to metro, to ulica), to stojąc pod nią ma się wrażenie, że nic innego dookoła nie ma. Jest tylko wysoka, strzelista, upstrzona dużymi i maluśkimi rzeźbami budowla.Wewnątrz panuje mrok. Wysokie, szerokie kolumny … Czytaj dalej

Weekend w Bawarii

Wyjazd do Bawarii to była w sumie spontaniczna decyzja, spowodowana głównie odbywającym się w Monachium świętem piwa. Piotrek wraz z moim tatą tak to wszystko sprytnie poplanowali, żebyśmy mogli się wreszcie wspólnie spotkać, nagadac i piwa napić ;) Coby dodać smaczku całemu wyjazdowi umówiliśmy się, że nocować będziemy na kempingu przy jeziorze w okolicy Monachium. Cudnie tam było! Te dwa dni jakby się rozciągnęły w czasie – tyle ciekawego się działo :) Przeszczęśliwa Ania szalała … Czytaj dalej

Heidelberg & Philosophenweg

Drugie odwiedziny w Heidelbergu spowodowane były przede wszystkim kuszącą nas drogą filozofów (Philosophenweg), z której można podziwiać największe atrakcje miasta: most, zamek, stare miasto i uniwersytet. Aby dojść do Philosophenweg należy skręcić w uliczkę Schlangenweg, która wije się pod górę niczym wąż. Dla mnie Schlangenweg była większą atrakcją niż samo miasto ;) Wybrukowana uliczka przypominająca tunel, schodki, punkty widokowe i mnóstwo zieleni, czyli 20 minut bardzo przyjemnego spaceru :) Spacer pod górę zachwycił naszą Anię. … Czytaj dalej