Wielka beczka

Zasiedzieliśmy się ostatnio, przyznajemy się bez bicia. Jak złej baletnicy, w podjęciu decyzji o ruszeniu tyłków z domu na weekend przeszkadzało nam wszystko: pogoda, odległości, małe dzieci (???!!!)… Nie raz rozmawialiśmy sobie o tym jak to możliwe, że nagle tyle wymówek się nam nazbierało i w końcu doszliśmy do wniosku, …

Pod palmami … we Frankfurcie

Dzień dziecka. Idealna wręcz okazja do odwiedzenia miejsca, o którym słyszeliśmy juz nie raz same ochy i achy – Palmengarten. Palmiarnia we Frankfurcie nad Menem to ponoć przepiękne miejsce, uwielbiane przez dzieciaki. Dla Ani sama już wyprawa do centrum Frankfurtu jest wielkim świętem i mega frajdą, bo to oznacza jazdę …

Rowerem po Poczdamie

Poczdam to miasto, które było ostatnim punktem na naszej majówkowej trasie. Poczdam spodobał nam się od pierwszego wejrzenia, bo od początku wydawał nam się bardziej swojski niż miasta „jak z klocków Lego” w zachodnich Niemczech ;) Zwiedzanie Poczdamu rozpoczęliśmy od wizyty w wypożyczalni rowerów i zaopatrzeni w rowery, fotelik i …

Miasto murem podzielone

Dopiero co przyjechaliśmy do Polski, a już trzeba wracać. A właśnie pogoda zaczęła się wyrabiać… Niestety urlop krótki, nie pozostało nam więc nic innego jak tylko spakować walizki i ruszyć w drogę powrotną. Tym razem już nie przez Czechy, ale dla odmiany prosto na zachód autostradą A4 i dalej w …

Most Miłości

Widziało się już w życiu trochę mostów. Widziało się też parę mostów obwieszonych kłódkami, które wiesza się jako symbol wiecznej miłości, a kluczyki wrzuca do rzeki … Jednak takiego „Mostu Miłości” jaki jest w Kolonii nie widzieliśmy jeszcze nigdy! Kłódek wiszących na poręczach nie sposób nie zauważyć! Pobłyskując w słońcu …

Frankfurt z lotu ptaka

Main Tower, taras widokowy 200 metrów ponad Frankfurtem oraz wiatr który wyrywa z rąk aparat, prostuje włosy i wywiewa soczewki z oczu to największa z atrakcji sobotniego popołudnia! Zresztą szkoda zbędnych słów, wystarczy obejrzeć zdjęcia. Albo się tam wybrać!;)

Migawki z Frankfurtu

Sobotę spędziliśmy we Frankfurcie podziwiając go zarówno z lotu ptaka, jak i z perpsektywy żabiej. Udało nam się zobaczyć całkiem sporo nowych miejsc, ponieważ Ania sama wskakiwała do wózka, którego nie używaliśmy już od paru miesięcy i zadowolona jeździła sobie nim między wieżowcami. Smaczku dodawała też perspektywa powrotu do domu …

Waldspirale

Ponad zwyczajnymi budynkami Darmstadt błyska do nas złota kula, a oczy przyciąga kolorowy „falujący” budynek. Co to takiego? Oczywiście Waldspirale – budynek mieszkalny zaprojektowany przez Hundertwassera – architekta jedynego w swoim rodzaju, który swoimi zwariowanymi budynkami rozweselił świat. Fotografując Waldspirale cały czas zastanawiałam się jak się może mieszkać w takim …

Limburg

Wizyta w Limburgu była przypadkowa, krótka i treściwa. Najpierw podeszliśmy do katedry, która mnie oczarowała: kolorowa fasada, a środek magiczny za sprawą zaglądającego przez okna i witraże słońca. Po obfotografowaniu katedry przyszedł czas na rozrywkę dla Ani – obserwowanie kaczuszek. Sesja kaczuszkowa okazała się i dla mnie nie lada atrakcją, …

Katedra w Kolonii

Wyjazd do Kolonii wiązał się głównie z wizytą w konsulacie i odebraniem tam paszportu. Przy okazji zobaczyliśmy słynną katedrę … i niestety nic więcej ponieważ lunęło :( Katedra robi wrażenie. Mimo tego, że została z każdej strony obudowana betonem (to kamienice, to parking, to metro, to ulica), to stojąc pod …