Oko w oko z niedźwiedziem

Idziesz szlakiem przez las. Jest wczesna jesień, słoneczko zaczyna przyjemnie przygrzewać, wokół cisza i spokój, bo tłumy przewinęły się już parę tygodni temu. Idziesz delektując się tą ciszą. Myślisz o niebieskich migdałach. Wychodzisz zza zakrętu i nagle przed Twoimi oczami pojawia się niedźwiedź, w najlepsze zajadający jagody z krzaków. Jest ogromny, zdecydowanie większy niż na zdjęciach czy w filmach, z wyraźnym garbem na plecach i pazurami tak długimi, że na ich widok od razu oblatuje … Czytaj dalej

Z kamerą wśród zwierząt

Dzień jak co dzień – jedziemy jedną z parkowych dróg, by coś jeszcze zobaczyć przed zachodem słońca. Po lewej stronie szosy stoi byle jak sparkowany jeden samochód, a pasażerowie w popłochu biegną z aparatami na szyi na brzeg rzeki. Ktoś z nich macha do nas i coś krzyczy, więc Piotrek w mgnieniu oka hamuje i pyta: „Co tam jest?”. „NIEDŹWIEDŹ!” wykrzykują! Tego nam nie trzeba dwa razy powtarzać :) Ekspresowo „parkujemy” tuż za nimi i … Czytaj dalej