George Town

Po przybyciu do George Town i znalezieniu fajnego noclegu, co wcale nie było łatwym zadaniem, od razu przeszliśmy do najważniejszego punktu dnia, czyli napełnienia żołądków. Już w Cameron Highlands zapałaliśmy gorącym uczuciem do kuchni indyjskiej więc tutaj nie mieliśmy już żadnych dylematów i od razu skierowaliśmy nasze kroki w stronę miejscowego Little India, które jak się okazało miało być naszą prywatną stołówką przez najbliższy tydzień. Jedzenie w paru lokalnych restauracjach tylko zaostrzyło nasz apetyt i … Czytaj dalej