Mekong i wodospady

Laos zawsze kojarzył się nam ze spływem Mekongiem z Huay Xai do Luang Prabang. Właśnie w ten sposób mieliśmy rozpocząć naszą podróż po Laosie i przez długi czas była to dla nas jedyna i tak oczywista opcja, że w ogóle nie braliśmy pod uwagę innych wariantów. A mimo to w …

Francja elegancja

Po małych wyludnionych mieścinach na północy Laosu teleportujemy się rozklekotanym busem do wypielęgnowanego kolorowego Luang Prabang. Bambusowych chat na palach czy drewnianych chałupek już tu raczej nie ma, za to w krajobrazie dominują murowane domki, a w ścisłym centrum oczy cieszą tak śliczne kamieniczki, że trudno przejść obok nich obojętnie. …

Nong Khiaw

Do Nong Khiaw dotarliśmy zwykłym kursowym autobusem z Luang Namtha. Początek drogi był bardzo przyjemny i znowu zastanawialiśmy się, gdzie te kiepskie laotańskie drogi, o których wszyscy piszą. Nie musieliśmy długo czekać, bo tuż za miastem Uodomxai skończył się nagle asfalt i kolejne kilka godzin podskakiwaliśmy w niezłym pyle podziwiając …

Trekking do plemion Akha

Do Muang Sing i w ogóle do północnego Laosu jechaliśmy z nieodpartą chęcią pójścia na trekking. Chcieliśmy pochodzić trochę po górkach i przede wszystkim dotrzeć do górskich wiosek plemiennych, a te wokół Muang Sing uważane są za najbardziej odległe od cywilizacji. Zresztą chyba nie ma się co dziwić, bo już …

Festyn przy stupie

Mieliśmy to szczęście, że zaraz następnego dnia po naszym przyjeździe ludzie z okolicznych plemion Akha obchodzili jedno ze swoich świąt. Z tej okazji przy stupie Chom Sing odbywał się festyn, więc zaraz po śniadaniu, czyli około południa, stanęliśmy na głównym skrzyżowaniu w Muang Sing chcąc złapać jakiś transport. Staliśmy tak …

Muang Sing

Długo zastanawialiśmy się jak dotrzeć do małej miejscowości Muang Sing i okolicznych wiosek plemiennych. Po szturmie na Chiny skuterek odpadał, bo tam droga była szeroka i gładka, a tu zapowiadała się wąska i zakręcona. Za wycieczkę zorganizowaną płacić nie chcieliśmy, a maraton w stylu jechać i wracać w ten sam …

Rajd na Chiny

Zdobywanie granic chyba zaczyna nas uzależniać ;) Gdy na mapie okolic Luang Namtha zauważamy, że do granicy z Chinami mamy tak niedaleko, od razu przychodzi nam do głowy pomysł, żeby tam podjechać. A może uda się nam na chwilę skoczyć na drugą stronę. Mamy nadzieję na malutkie przejście graniczne ze …

Luang Namtha

W drodze z Huay Xai do Luang Namtha nie byłoby w sumie nic niezwykłego, gdyby nie to, że przejechaliśmy ją w prawdziwie vipowskich warunkach. Zupełnie zwyczajny autobus okazał się być pojazdem sypialnym i w dodatku z łóżeczkami piętrowymi! Nasze pierwsze wrażenie to głośny okrzyk zachwytu!; drugie to totalne niezadowolenie, bo …

Jedziemy do Laosu

Z Chiang Rai do przygranicznej miejscowości Chiang Khong jedziemy lokalnym autobusem „pyr pyr”. Nastawialiśmy się na drogę przez góry i tysiące zakrętów, a jest dokładnie na odwrót. Suniemy prostą szosą i jeszcze przed czasem docieramy do przejścia granicznego. Ku naszemu zdziwieniu (i też rozczarowaniu) przejście graniczne między Tajlandią a Laosem …