Hawana

rp_2017_kuba_hawana_13.jpg

Pierwszy dzień w Hawanie zaczyna się dla nas wyjątkowo wcześnie, bo około czwartej nad ranem. Jetlag daje o sobie znać szczególnie Patrykowi, który mimo że nie spał zbyt wiele w samolocie, to i tak budzi się o „europejskiej” porze. W ciągu dnia udaje nam się przekonać naszego syna do jednej tylko drzemki (ach te problemy podróżujących rodziców;)) i kolejnego dnia budzimy się już o właściwej godzinie, czyli w sam raz na przepyszne śniadanie, które serwuje … Czytaj dalej

¡Vamos a Cuba!

rp_2017_kuba_vamos_a_cuba_01.jpg

Marznę, stojąc pod szkołą. W końcu jednak poddaję się i zapinam kurtkę pod samą szyję, a Patryka siedzącego w wózku otulam kocem niemal po same uszy. Chwilę później ze szkoły wypada rozradowana Ania, trzymając w ręku książkę oraz pierwsze, najpierwsiejsze świadectwo! To oznacza tylko jedno: zaczęły się wakacje!!! Niemal biegiem wracamy do domu, a tam od progu uśmiechają się do nas spakowane plecaki. Chwilę później jest już Piotrek, który dzisiaj urwał się wcześniej z pracy. Jeszcze … Czytaj dalej