Miasto kolejek linowych

Stoimy na środku dużego i na swój sposób kolorowego blokowiska, pod rozwalającym się budynkiem będącym kiedyś stacją kolejki linowej. Tynk sypie się ze ścian, po oknach zostały już tylko dziury, szczątki betonowych schodów porośnięte są mchem, ale mimo wszystko zardzewiały leciwy wagonik kolejki linowej wisi na linie przed budynkiem. Tak jakby za chwilę miał odjechać. Obawiamy się nieco chodzić wokoł tego rozpadającego się na naszych oczach budynku. Kto wie czy nieoczekiwanie nie spadnie nam coś … Czytaj dalej