Luksus w Vancouver

rp_2014_kanada_vancouver_02.jpg

Są takie przyjemności, które podczas długiej podróży osiągają pułap dóbr luksusowych. Co najśmieszniejsze w normalnym życiu nie nazwalibyśmy ich nawet przyjemnościami, ale raczej oczywistymi oczywistościami, których istnieniem na co dzień człowiek nie zaprząta sobie nawet głowy. No by czymże innym niż zwykłą codziennością jest po prostu ciepła, czysta łazienka z zawsze funkcjonującym prysznicem i z kibelkiem, nad którym człowiek nie musi zawisnąć w powietrzu, bo… kibelek jest po prostu czysty. Albo takie przytulne łóżko, z … Czytaj dalej

Idzie zima!

2014_kanada_six_glaciers_01

Zasiedzieliśmy się nad Moraine Lake zbyt długo. Na niebieskie niebo nagle zaczęły wytaczać się deszczowe chmury, a my chcieliśmy jeszcze iść na choćby jeden szlak w okolicy. Mamy chrapkę na Plain of Six Glaciers, który w zależności od kombinacji może być dość długim trekkingiem. Jednak w tych okolicznościach przyrody decydujemy się tylko na wersję najkrótszą, bez robienia pętelek i wychodzenia na punkty widokowe. Na szlak wychodzimy w miejscowości Lake Louise, przy wielgachnym hotelu, moim zdaniem … Czytaj dalej

Klasyczne piękno

2014_kanada_moraine_lake_03

Dawno temu, jeszcze w Stanach dyskutowaliśmy nad tym, jaka może być Kanada. „Myślę, że to takie klasyczne piękno – powiedział Piotrek – wysokie góry, iglaste lasy, przejrzyste jeziora…”. *** Odpoczywając w Radium zastanawiamy się, gdzie w Banff iść i co zobaczyć. Od dłuższego już czasu nie mamy ze sobą żadnego książkowego ani nawet elektronicznego przewodnika, więc stosujemy starą zasadę: koniec języka za przewodnika. Plus wujek Google. Tym właśnie sposobem dowiadujemy się o Moraine Lake – … Czytaj dalej

Parker Ridge

2014_kanada_parker_ridge_08

Co tu dużo pisać. Parker Ridge Trail to jeden z tych najgoręcej polecanych szlaków zaczynających się tuż przy samej Icefield Parkway. To dla niego spontanicznie zmieniliśmy plany i rozłożyliśmy namiot przy Columbia Icefiled ryzykując nocne przymrozki. Na szczęście przymrozków wielkich nie było, ale za to szybką zmianą planów zafundowaliśmy sobie jeden z najprzyjemniejszych trekkingów. Piękna jesienna aura, dookoła nas góry i lodowce, jakieś 2 godziny przyjemnego marszu, 5 kilometrów zakosami w górę i w dół, … Czytaj dalej

Autobusem na lodowiec

2014_kanada_athabasca_03

Pojechać, czy nie pojechać? Łamaliśmy się długo, bo to taka trochę ceprowska atrakcja. To tak jak wjechać kolejką na Kasprowy, rozejrzeć się na boki, porobić fotki i zjechać z powrotem na dół… Sam lodowiec Athabasca widać bardzo dobrze już z samego parkingu. Poza tym można podejść bliżej, ścieżką pod sam jęzor i podumać nad tym ile się w przeciągu ostatnich lat skurczył… Ale czego to ludzie nie wymyślą, żeby turyście zapewnić wrażenia i przede wszystkim … Czytaj dalej