Island hopping…

2014_peru_titicaca_19

…czyli Titicaca jeszcze raz. Tym razem po stronie peruwiańskiej, naszym zdaniem dużo ciekawszej. Jak i w boliwijskim przypadku logistyka to tutaj bułka z masłem. Znów tylko wystarczy pojawić się w porcie w Puno i wybrać najlepszą dla siebie opcję. My trochę kombinujemy i nie płyniemy jak typowy wycieczkowicz, ponieważ chcemy spać na jednej z trzcinowych, pływających wysp. Transport na dziś kupujemy u agenta numer 1, a transport na kolejne dni u agenta numer 2, więc szczerze powiedziawszy wielkiej pewności nie … Czytaj dalej

Wyspa Słońca

2014_boliwia_isla_del_sol_01

Skoro już dotarliśmy nad najwyżej położone żeglowne jezioro świata, to pasuje trochę po nim popływać. Celem jest oczywiście Isla del Sol, wyspa niesamowicie malownicza! Logistycznie to bułka z masłem – wystarczy przed ósmą rano stawić się w porcie i wybrać jedną z trzech oferowanych opcji. My wybieramy tę, która pozwala na przejście wzdłuż całej Wyspy Słońca. Dopływamy więc do portu na północy wyspy i świetnie przygotowanym szlakiem przechodzimy przez jej środek do południowego krańca. Po … Czytaj dalej