Leniwa Dżogdża

Tydzień w Yogyakarcie, przez mieszkańców nazywanej w skrócie Dżogdża, minął nam bardzo leniwie. Wypoczywaliśmy na zacienionym tarasie, w hoteliku małym ale umożliwiającym Ani pobieganie, zabawę w chowanego, zbieranie kwiatów czy nawet zamiatanie ogrodu i naszego tarasiku ;) Objadaliśmy się też przepysznym jedzeniem i owocami, których w Indonezji w porównaniu do Nepalu jest całe mnóstwo :) Pozwiedzaliśmy też trochę okolicę,  ale zrobiliśmy to bardzo selektywnie ;) Najpierw wybraliśmy się publicznym transportem do największej buddyjskiej świątyni Borobudur. … Czytaj dalej