Galapagos dla ubogich

2014_peru_ballestas_15

… albo dla tych, którym póki co do Ekwadoru zupełnie nie po drodze. Czyli dla nas, bo do opuszczenia Ameryki Południowej zostało nam zaledwie parę dni. Ten czas postanawiamy spędzić na plaży w Paracas, głównie na słodkim nicnierobieniu. Plany początkowo mamy dość intensywne, a kończy się na niewychodzeniu z łóżka, kibicowaniu i oglądaniu „Było sobie życie”, które wciąga nie tylko Anię. Z łóżka wychodzimy głównie do lokalnej knajpki na rybę i ceviche, które uzależnia nas … Czytaj dalej