Pod omańskim dachem

Pod omańskim dachem

„Mr. Isaak … jeśli można spytać … ciekawi jesteśmy … ile właściwie masz dzieci?” „Piętnaście! Piętnaścioro dzieci i … piętnaścioro wnucząt!” – odpowiada wyraźnie dumny Isaak, na oko pięćdziesięcioletni Omańczyk, który ponad dwa tygodnie temu zaprosił nas pod swój dach. Czujemy się już na tyle ośmieleni, by zadawać aż tak osobiste pytania: rozmawiamy przecież już chyba piątą godzinę, zjedliśmy wspólnie ze dwa kilo grillowanych kurczaków, z farmy poza miastem przenieśliśmy się na salony, a w … Czytaj dalej