El Tatio w dwóch odsłonach

2014_chile_el_tatio_12

Dzwoni budzik, jest czwarta rano. Zwlekam się z łóżka, starając się nie zbudzić dziewczyn. Przy świetle latarki wstawiam grzałkę do kubka z wodą i po kolei wrzucam na siebie wszystko co mam. Siadam z kawą tuż przy samych drzwiach i za chwilę słyszę ciche skrobanie. To Szymon. „Gotowi?” „Jadę sam, Ania się przeziębiła i ma gorączkę. Dziewczyny zostają…” Za chwilę jest też Magda, więc pakujemy się w trójkę do auta. Jest 4:30, w ciemności ruszamy … Czytaj dalej

Doliny, laguny i flamingi

2014_chile_laguny_08

Czerwony czołg zachwyca nas wszystkich! Całej naszej piątce jeździ się w nim komfortowo, fantastycznie wygrzebuje się z piachu, kręci bączki na pustyni, a w dodatku ma dużą pakę na rowerowych autostopowiczów! :) Pierwszego dnia nie wyjeżdżamy zbyt daleko poza miasto, docieramy tylko do Valle de la Luna – kolejnej na naszej trasie doliny księżycowej. Dajemy się skusić jednej z ponoć najważniejszych w okolicy turystycznej atrakcji i ruszamy wraz z tłumem na zachód słońca. Zupełnie niepotrzebnie, … Czytaj dalej

Skazani na Atacamę

2014_chile_san_pedro_06

San Pedro de Atacama, ulica Caracoles, środek dnia, pustki. Idziemy niespiesznie środkiem ulicy, podjadając frytki prosto z żółtej reklamówki. W ulubionej kurczakarni właśnie piecze się nasza kolacja, chwila moment otworzy się sklep z avocado, a Ania biegnie w stronę ulubionej lodziarni. Zapuściliśmy tu korzenie! Nie ma dwóch zdań! Śmiejemy się, że dotarliśmy tu przed epoką lodowcową, czyli jeszcze przed śniegiem … …Wiele dni wcześniej przyjeżdżamy do miasteczka. Zaraz po wyjściu z autokaru czujemy,  że jest … Czytaj dalej

El Volcan

2014_chile_el_volcan_05

– Carlos, widziałeś tę dwójkę z dzieckiem? – Nie… gdzie? – No właśnie ich minęliśmy, szli tu poboczem! Kierowca rzuca okiem w lusterko wsteczne i bez większego zastanowienia wciska hamulec, włącza koguta i powoli zaczyna cofać. A my w tym czasie gapimy się na furgonetkę Carabineros de Chile, która metr za metrem zbliża się w naszym kierunku… Dzień wcześniej jedziemy autobusem w górę kanionu Maipo. Po drodze zatrzymujemy się w niewielkich wioskach i przystanek za … Czytaj dalej

Santiago

2014_chile_santiago_04

Koniec wakacji! Rozpoczynamy zupełnie nowy etap w naszej podróży! Do tej pory wszystkie odwiedzone przez nas miejsca były łatwe i bezproblemowe. A teraz nagle przychodzi czas na Amerykę Południową – kontynent dla nas zupełnie obcy, o którym nie dość że niewiele wiemy, to jeszcze zupełnie nie znamy języka hiszpańskiego. Na etapie planowania wyjazdu opracowaliśmy tylko z grubsza plan, w nadziei że w Azji będziemy mieli czas i ochotę, by plan nasz dopracować i by nauczyć … Czytaj dalej