Delta Mekongu

Deltę Mekongu najpierw mamy przyjemność oglądać z okien autobusów i miejsce to z poziomu ulicy zupełnie nas nie zachwyca. Duże miasta wydają się nie kończyć, za ich przedmieściami zaczynają się mniejsze miasteczka, zaraz później wioski, wioseczki… Jest tłoczno, głośno, cały świat przykryty jest warstewką pyłu i jedynie raz na czas cieszy oczy malutkie soczyście zielone pole ryżowe. Od czasu do czasu przejeżdżamy mostem nad węższą lub szerszą rzeką i tak szczerze powiedziawszy zastanawiamy się, gdzie … Czytaj dalej

Goood Morning Vietnam!

Oj, ciężko wyruszyć w dalszą drogę po tygodniowym leżeniu. Niby wstąpiły w nas nowe siły i nawet wróciliśmy do pierwotnego planu „zwiedzamy” zamiast „plażujemy”, a jednak spręża brakuje… Na szczęście tryb wakacyjny ciągle jest włączony więc powoli wracamy do siebie. Lądujemy w Kep i ruszamy w dalszą drogę. Do Wietnamu! Do granicy docieramy busem, ale samo przejście przekraczamy na piechotę, w sumie szybko. Ani znów humor zaczynają psuć macające ją baby. W sumie to bardzo … Czytaj dalej