Dosiadamy rumaka

Koniec już z taplaniem się całymi dniami w basenie, przyszedł czas na zwiedzanie! Pożyczamy skuter i pierwszego dnia ruszamy w góry w kierunku miejscowości Munduk. Ostatnio skuterem jeździliśmy już jakiś czas temu, więc początek jest dość śmieszny ;) Musimy dostosować się do lewostronnego ruchu, przyzwyczaić do tego, że inni nie dość że wyprzedzają nas i z lewej i z prawej strony, to w dodatku przy tym trąbią. Na początku toczymy się więc z 30 km/h, … Czytaj dalej

Lovina

Z Jawy na Bali przedostaliśmy się promem bez większych problemów.  Z przystani szybko zostaliśmy zgarnięci na przystanek lokalnego autobusu i czekając na odjazd dwa razy udało nam się przechytrzyć kolejnego oszusta*. Nocleg w Lovinie znaleźliśmy praktycznie zaraz po opuszczeniu autobusu, trafiając w naprawdę fajne miejsce. Piękny basen, przyjemny pokój z klimą i do tego cena zbita o połowę! To są zalety pory „po sezonie”:) Zmęczeni i brudni po wulkanicznych przygodach postanowiliśmy zostać w Lovinie na … Czytaj dalej