Droga

Setki i tysiące kilometrów asfaltu i żwiru, właśnie taka jest dla nas Argentyna. Jedziemy blisko gór przez totalne pustkowia, gdzie nie jest niczym nadzwyczajnym, że wioskę od wioski dzieli dwieście kilometrów pustyni i gór, przez które ktoś kiedyś pociągnął drogę, a którą dzisiaj przejeżdża może kilkanaście aut dziennie. Po drodze nie ma nic, nie ma domów, nie ma paliwa, jedzenia, nie ma wody. Gdzieś po drodze spotkaliśmy dwóch długodystansowych rowerzystów, którzy już z daleka na … Czytaj dalej