Miesiąc na wschodnim wybrzeżu

Minął już ponad miesiąc odkąd zamieszkaliśmy w naszym australijskim domku na kółkach i ruszyliśmy przed siebie. Mamy za sobą jakieś 5500 km, które pokonaliśmy  wzdłuż wschodniego wybrzeża Australii, od miejsca gdzie na samej północy Queensland zaczyna się asfaltowa droga, aż po malutką miejscowość Eden, znajdującą się niemal na samym południu …

Góry Błękitne czy Mgliste?

Deszcz w Australii jest nam najwidoczniej pisany… Dokądkolwiek byśmy nie pojechali, zawsze trafiamy na deszcz, ulewę, burzę czy choćby mżawkę. Podobnie jest w Górach Błękitnych, nieopodal Sydney, którym deszczowa aura nadaje nutkę tajemniczości i przygody. Szczególnie w tych chwilach zaraz po deszczu, gdy cały świat otulony jest białą gęstą mgłą… …

Jak u Pocahontas

Kto z Was nie marzył o tym, by znaleźć się po drugiej stronie wodospadu? Obserwować świat zza kropel spadającej z impetem z góry wody, samemu będąc bezpiecznie schowanym w skalnej grocie? My cicho marzyliśmy o takim miejscu, a marzenia te zmaterializowały się nawet w jednej z historyjek wymyślonej przez Anię …

Delfiny z Byron Bay

To fenomen, ale czasami jest nam bardzo trudno zebrać się w garść i ruszyć choćby na krótki spacer. Tak jak teraz. Przyjechaliśmy do Byron Bay, zapolowaliśmy na odpowiednio duże miejsce parkingowe, podeszliśmy nawet te parę kroków z parkingu w stronę latarni … i od godziny siedzimy na niewielkim tarasie przy …

W samym sercu Gondwany

Po paru dniach plażowania kolejny raz uciekamy w głąb lądu, w góry. I właśnie w górach znajdujemy i egzotykę i przygodę, czyli dokładnie to czego od wakacji oczekujemy. Tym razem przygoda zaczyna się jakiś kilometr przed granicami parku, czyli w miejscu gdzie kończy się asfalt, a dodatkowo droga zaczyna się lekko nachylać. …

Oko w oko z meduzą

Paskudne meduzy. Niebezpieczne meduzy. Toksyczne meduzy. Jedne z najniebezpieczniejszych żyjątek w Australii, spotkania z którymi należy unikać za wszelką cenę. O meduzach przebywających latem w ciepłym Morzu Koralowym na północno-wschodnim wybrzeżu Australii wiedzieliśmy jeszcze przed wyjazdem na wakacje i liczyliśmy się z faktem, że kąpać w morzu się nie będziemy …

Tydzień w wielkim mieście

Australijskie zimowanie czas zacząć! Na początek zupełnie niestandardowo lokujemy się w dużym mieście – w Melbourne. I zupełnie nie z tego powodu, że koniecznie Melbourne chcemy zobaczyć. Nie. Miasta na wakacjach zazwyczaj omijamy szerokim łukiem i do Australii również przylecieliśmy głównie po to by pobyć na pustkowiach, by wygrzać się …

Od plaży do plaży

W Sydney poza oczywistą oczywistością w postaci opery i ogólnym rzuceniem oka na centrum chcieliśmy zobaczyć także wybrzeże. Miasto jakby nie było jest położone na brzegu oceanu i głupio byłoby go nie zobaczyć. Na plażowanie mieliśmy przeznaczony cały dzień, ale jet lag tym razem zadziałał wyjątkowo skutecznie i obudziliśmy się …