Bastei

Opuściliśmy na moment Czeską Szwajcarię, by zobaczyć słynny kamienny most Bastei w bliźniaczym niemieckim parku narodowym – Saksońskiej Szwajcarii. 40 minut jazdy samochodem, parking, zielony autobus (dla niektórych z nas nie wart nawet wspominania, a dla Ani źródło nieopisanej radości;)), kilka minut spaceru i wielkie WOW! Kamienny most wkomponowany w skały nawet przy kapiącym z nieba deszczu robi niesamowite wrażenie. Tak samo jak panoramy rozciągające się z punktów widokowych! To jest jedno z tych miejsc, … Czytaj dalej

„Prawie” Titicaca

Już sama nazwa jeziora wydawała nam się co najmniej intrygująca, żeby nie powiedzieć podejrzana. Oczami wyobraźni widzieliśmy jezioro w samym sercu gór, niedostępne i tajemnicze. W naszych wyobrażeniach staraliśmy się oczywiście nie przeginać i nie spodziewaliśmy się wiernej kopii Titicaca, ale mieliśmy chociaż nadzieję na pewną jego namiastkę. Godziliśmy się na to, że jezioro będzie dużo mniejsze, góry niższe a ludzi na jego brzegach „trochę” więcej, jednak ciągle miał być klimat i choć odrobinę dziczy. … Czytaj dalej

Triberg

Schwarzwald kojarzy się chyba głównie z szynką szwardzwaldzką i z tortem Czarny Las (Schwarzwälder Kirschtorte). Jakoś nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji sprawdzić, czy jest tam jeszcze coś ciekawego oprócz powyższych smakołyków. Schwarzwald zawsze omijaliśmy szerokim łukiem oglądając go jedynie z autostrady, aż do ubiegłego weekendu, kiedy wreszcie wybraliśmy się osobiście sprawdzić, czy Czarny Las jest naprawdę tak czarny, jak go malują :) Schwarzwald to bardzo duży obszar i z początku nie bardzo wiedzieliśmy, od której … Czytaj dalej

Katedra w Kolonii

Wyjazd do Kolonii wiązał się głównie z wizytą w konsulacie i odebraniem tam paszportu. Przy okazji zobaczyliśmy słynną katedrę … i niestety nic więcej ponieważ lunęło :( Katedra robi wrażenie. Mimo tego, że została z każdej strony obudowana betonem (to kamienice, to parking, to metro, to ulica), to stojąc pod nią ma się wrażenie, że nic innego dookoła nie ma. Jest tylko wysoka, strzelista, upstrzona dużymi i maluśkimi rzeźbami budowla.Wewnątrz panuje mrok. Wysokie, szerokie kolumny … Czytaj dalej

Weekend w Bawarii

Wyjazd do Bawarii to była w sumie spontaniczna decyzja, spowodowana głównie odbywającym się w Monachium świętem piwa. Piotrek wraz z moim tatą tak to wszystko sprytnie poplanowali, żebyśmy mogli się wreszcie wspólnie spotkać, nagadac i piwa napić ;) Coby dodać smaczku całemu wyjazdowi umówiliśmy się, że nocować będziemy na kempingu przy jeziorze w okolicy Monachium. Cudnie tam było! Te dwa dni jakby się rozciągnęły w czasie – tyle ciekawego się działo :) Przeszczęśliwa Ania szalała … Czytaj dalej