No i jesteśmy

Nadszedł ten dzień, kiedy to wreszcie przestaliśmy tylko mówić o emigracji. Kilka dni temu przekroczyliśmy granicę z Niemcami i od razu zaczęliśmy się bacznie rozglądać dookoła. W tym właśnie kraju będziemy mieszkać przez najbliższy czas … jak długo? Zobaczymy :) Drogę do Niemiec rozłożyliśmy na dwa dni ze względu na Anię. Dwie godziny non stop w foteliku to akurat tyle ile jest w stanie znieść 10 miesięczne dziecko. Ania trasę zniosła świetnie, nie doprowadzaliśmy do … Czytaj dalej

Krynica

Plan na tygodniowy wypad do Krynicy był super prosty- odpoczynek, odpoczynek, odpoczynek! Tak jak było wcześniej zamierzone całe dnie spedzaliśmy głównie na spacerach, a wieczory na graniu w gry planszowe. Przy okazji tego wyjazdu poznaliśmy lepiej Krynicę, w której wcześniej bywaliśmy parę razy, ale na krótko i głównie w interesach. Krynica nie zachwyciła nas jakoś bardzo, doceniliśmy ją jednak za sporo deptaczków do spacerowania i za dobrą ofertę knajpiano-restauracyjną. Jednego dnia, kiedy słońce przedarło się … Czytaj dalej

Bruksela

Nadeszła wiekopomna chwila, kiedy to po raz pierwszy wsiedliśmy z Anią na podkład samolotu. Na początek poszła wersja bardzo lekkostrawna, czyli krótki lot z Krakowa do Brukseli „tanią” linią Ryanair. Określenie „tania” w tym wypadku okazało się bardzo przesadzone, bo za samą Anię, jej walizkę i fotelik samochodowy zapłaciliśmy więcej niż za nas dwoje… No dobra, nie ma co narzekać, wózek był za darmo. Ale w sumie niewiele drożej wyszedłby nas lot z Brussels Airlines, … Czytaj dalej

Kazimierz Dolny

Kazimierz powitał nas tłumami i zabukowanymi do maksimum hotelami. Przejechaliśmy przez miasteczko parę razy i na szczęście znaleźliśmy pokój relatywnie szybko. Była już ciemna noc, więc wypuściłam Anię na wybieg – czyli na łóżko – a Piotrek skoczył do pizzerii po pizzę. Gdy zobaczyłam jak Ania ślini się do pizzy, przekalkulowałam szybko co może się znajdować w cieście i dałam jej brzeg do ciamkania. Ku naszemu zdziwieniu wsunęła brzeg z całego jednego kawałka!!! Rankiem przywitała nas cudowna … Czytaj dalej

Sandomierz

Po wielu latach spędzonych na jeżdżeniu po Polsce, wreszcie udało nam się zawitać do dwóch miast, które od dawna nas kusiły: do Sandomierza i Kazimierza Dolnego. W Sandomierzu byłam 5 lat temu i bardzo mi się wtedy spodobał, dlatego też koniecznie chciałam wybrać się tam z Piotrkiem i Anią ;) O Kazimierzu słyszeliśmy tylko opinie, krążące niczym legendy … że jest uroczy, jedyny w swoim rodzaju i koniecznie trzeba go zobaczyć. Wpisaliśmy więc Kazimierz Dolny … Czytaj dalej